Prezydent Kaczyński, premier Tusk i pięciu zagranicznych gości. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, taka jest ostateczna lista mówców podczas uroczystości z okazji 70. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej. Wcześniej otoczenie premiera rozważało scenariusz, by szef polskiego rządu przemawiał na Westerplatte na końcu, aby mógł ewentualnie odnieść się do słów Władimira Putina.

Kolejny atak z Moskwy przed 70. rocznicą wybuchu drugiej wojny światowej, tym razem profesora Akademii Dyplomatycznej przy MSZ Rosji. Polsko-niemiecka deklaracja o niestosowaniu przemocy z 1934 r. nie różniła się od paktu Mołotow-Ribbentrop - stwierdził ambasador Oleg Chlestow na łamach dziennika... czytaj więcej

Ceremonię otworzy Lech Kaczyński. Tuż po nim wystąpi Donald Tusk. Z zagranicznych gości głos ma zabrać, oprócz Putina, niemiecka kanclerz Angela Merkel oraz Fredrik Reinfeldt - premier Szwecji, która przewodniczy w tym półroczu Unii Europejskiej. Na mównicę wejdą również szef francuskiej dyplomacji Bernard Kouchner oraz premier Ukrainy Julia Tymoszenko.

W planie zabrakło miejsca na przemówienie gościa z USA. Okazuje się, że były sekretarz obrony William Perry to za niska reprezentacja, by zabierać głos na uroczystości w Gdańsku. Posłuchaj relacji Krzysztofa Zasady:

Warto zaznaczyć, że Władimir Putin tuż przed wizytą na Westerplatte napisze artykuł skierowany do Polaków - opublikuje go w poniedziałek polska prasa.