Państwowa Komisja Wyborcza wydrukowała już karty do głosowania we wrześniowym referendum. Właśnie zaczęło się ich rozsyłanie - dowiedział się reporter RMF FM, Grzegorz Kwolek. Powołane zostały także obwodowe komisje referendalne i lada moment ruszą szkolenia ich członków.

Państwowa Komisja Wyborcza wydrukowała już karty do głosowania we wrześniowym referendum. Właśnie zaczęło się ich rozsyłanie - dowiedział się reporter RMF FM, Grzegorz Kwolek. Powołane zostały także obwodowe komisje referendalne i lada moment ruszą szkolenia ich członków.
Zdjęcie ilustracyjne / Adam Warżawa /PAP

"Trzeba odpowiedzialnie mówić o skutkach odpowiedzi na ewentualne kolejne pytania w referendum" - powiedziała premier Ewa Kopacz, oceniając pomysł, by przeprowadzić dodatkowe referendum wraz z wyborami parlamentarnymi 25 października. Taka propozycja pojawiła się w trakcie spotkania... czytaj więcej

Wydrukowanie kart do głosowania oznacza, że od strony technicznej bardzo trudne byłoby dołożenie dodatkowych pytań do zaplanowanego na 6 września referendum - zostało bardzo mało czasu na ewentualne zamówienie i wydrukowanie nowych kart oraz na wysłanie ich do komisji obwodowych.

PKW musiałaby też zdecydować, czy można oddawać głosy na dwóch osobnych formularzach. Na wiele czynności jest już po prostu za późno - tłumaczy Krzysztof Lorenc z Krajowego Biura Wyborczego.

Upłynęły już terminy np. głosowania korespondencyjnego, a więc i to byłoby dodatkowym problemem - dodaje.

Ewentualne odwołanie referendum oznacza wyrzucenie do kosza już wydrukowanych kart. Ich przygotowanie kosztowało blisko 1,5 miliona złotych.

(abs)