Karol Nawrocki zaproponował alternatywę dla unijnej pożyczki na zbrojenia - "polski SAFE 0 proc.". O tej propozycji prezydent dyskutował dziś w Pałacu Prezydenckim z szefem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Projekt miałby gwarantować 185 miliardów złotych na zbrojenia. Ta pożyczka byłaby pozbawiona odsetek. Nie będą się wiązać z żadnymi odsetkami, nie będą się wiązać z kredytem do roku 2070, nie będą się wiązać ze zmianami w Unii Europejskiej - przekonywał dziś prezydent.
Zdaniem Karola Nawrockiego, Polskę stać na taki program. Po dzisiejszym spotkaniu z panem profesorem Glapińskim, po analizach specjalistów, nie mam wątpliwości, że ze względu na stabilność rozwoju polskich sił zbrojnych, ze względu na kwestie finansowe, ze względu na kwestie prawne, polski SAFE 0 proc. jest lepszy dla polskich sił zbrojnych, niż europejski SAFE z tymi obciążeniami, o których dyskutujemy w polskiej opinii publicznej - powiedział prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent poinformował także, że dziś wystosuje pismo do premiera Donalda Tuska i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza w sprawie spotkania na temat polskiego SAFE.
Nawrocki był pytany, czy wydatki w ramach proponowanej przez niego alternatywy, czyli - SAFE 0 proc. - będą pokrywać się z tymi planami zakupu uzbrojenia przewidzianymi dla programu SAFE i czy większość środków z tego programu byłaby wydawana w Polsce. O takich szczegółach nie rozmawialiśmy. Natomiast powinny być te środki finansowe - i z całą pewnością będą wydane - na to, co najbardziej potrzebne jest polskiej armii, bez pewnych więzów, które są wokół europejskiego programu SAFE - odpowiedział prezydent.
Jeśli uznajemy, że amerykańskie samoloty F-35 są dobre dla polskich sił zbrojnych i są najlepiej rozwinięte technologicznie na świecie, to z takiego programu polskiego SAFE moglibyśmy je kupować, czy także z amunicją wojskową, czy z całym zakresem sprzętu wojskowego - dodał Nawrocki.
Nie wiadomo jednak, skąd Polska miałaby pozyskać te pieniądze, bo szef NBP Adam Glapiński nie zdradził zbyt wielu szczegółów. Stwierdził tylko, że na pewno nie z rezerw Narodowego Banku Polskiego, ponieważ to byłoby wbrew prawu.
Np. zysk w większości, w 95 proc. przekazujemy rządowi i on jest używany w określonym celu. W tym wypadku spodziewamy się, że w celu właśnie wzmacniania polskiej obronności - mówił szef NBP.
Prezes Adam Glapiński dodał, że na szczegóły przyjdzie jeszcze czas. Zapewnił również, że Narodowy Bank Polski jest gotowy do współpracy z rządem i z prezydentem ws. programu "polski SAFE 0 proc.".
Pomysł prezydenta skomentował szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. We wpisie na platformie X zaznaczył, że zaproponowany przez Unię Europejską program SAFE daje najszybsze i konkretne środki na modernizację polskiej armii. "Dlatego wojskowi, przemysł zbrojeniowy oraz wszyscy, którym na sercu leży wzmocnienie siły naszej armii apelują i liczą na podpis pod ustawą przez prezydenta" - dodał.
Wicepremier przyznał jednak, że jeżeli pojawią się kolejne instrumenty finansowania armii, to wojsko tylko na tym zyska. "Nie jako alternatywa dla SAFE, ale dodatkowe środki wzmacniające bezpieczeństwo" - zastrzegł.


