Co istotne, zarząd Platformy zdecydował się na zmodyfikowaną wersję prawyborów. Kandydata na prezydenta wybiorą bowiem nie wszyscy członkowie partii - jak działo się to w Platformie już wcześniej - a elektorzy na Konwencję Krajową PO. To około 1300 ludzi.
Jak wyjaśnił wiceszef PO Borys Budka, udział w prawyborach "będzie mogła zgłosić każda osoba, która będzie miała poparcie co najmniej 30 członków Rady Krajowej".
Konwencja Krajowa zbierze się 14 grudnia i właśnie wtedy w tajnym głosowaniu wskazany zostanie kandydat PO na prezydenta.
Decyzja o prawyborach nie była jednogłośna: część zarządu Platformy chciała bowiem wskazania konkretnego kandydata już teraz. Zostałaby nim zapewne niedawna kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska.
W przeciwnym obozie - zwolenników prawyborów - zdaje się być Sławomir Neumann.
Ja nie wiem dzisiaj, ilu jest chętnych do ubiegania się o nominację. Poczekajmy do 19 listopada, zobaczymy, ile osób myśli o tym, żeby być kandydatem Platformy Obywatelskiej w tych wyborach. Nie można a priori założyć, że nie ma innego kandydata - przekonywał były szef klubu PO.
Decyzja o przeprowadzeniu prawyborów - nawet w zmodyfikowanej wersji - to wewnętrzny sukces szefa partii Grzegorza Schetyny. Dzięki temu bowiem Platforma do połowy grudnia zajęta będzie prawyborami - a nie rozliczaniem władz partii po wyborach parlamentarnych i wyborami nowego szefa ugrupowania.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: "Andrzej Duda nie ma z kim przegrać?". Jest nowy sondaż prezydencki >>>>
Ta procedura - wyborów nowego przewodniczącego Platformy - ruszy, jak ustalono na posiedzeniu, właśnie 14 grudnia.
Zarząd krajowy zdecydował również o rekomendowaniu Borysa Budki na szefa klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, zaś na wicemarszałka Sejmu rekomendowana została pełniąca tę funkcję również w mijającej kadencji Małgorzata Kidawa-Błońska.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sławomir Nitras o wyborach szefa PO: Rafał Trzaskowski jest dzisiaj najbliższy formatu premiera >>>>