"Frog" znów w rękach policji. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, znanego z szaleńczej jazdy Roberta N. zatrzymali stołeczni funkcjonariusze drogówki.

Robert N. "Frog" na zdj. z 2016 roku / Tomasz Gzell /PAP

To była rutynowa kontrola samochodu porsche na warszawskim Bemowie. Podczas kontroli dokumentów okazało się, że za kierownicą siedzi dobrze znany policjantom Robert N. Mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania autem.

Jak podaje policja, samochód został odholowany, a Robertowi N. wystawiono wezwanie na przesłuchanie. Na początku października ma usłyszeć kolejne zarzuty. Chodzi o przestępstwo "niestosowania się do środków orzeczonych przez sąd". 

"Frog" zasłynął szaleńczą jazdą po ulicach Warszawy w 2014 roku. Był wielokrotnie sądzony i skazany za ponad 100 wykroczeń. Nagrania jego "wyczynów" za kierownicą ukazywały się w sieci. 

Robert N. ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów do 2019 roku. Za jego złamanie grozi mu do 5 lat więzienia. 

W Sądzie Rejonowym Warszawa-Mokotów toczy się proces przeciwko Robertowi N. Prokuratura postawiła mu dwa zarzuty - sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Mężczyźnie grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.