Dwa miliony hektarów upraw, około półtora tysiąca gmin w całej Polsce. Taki obszar objęła tegoroczna susza - wynika z danych Ministerstwa Rolnictwa, do których dotarł nasz dziennikarz.

Informację na ten temat szef tego resortu Jan Krzysztof Ardanowski przedstawi na dzisiejszym posiedzeniu rządu.

Straty są największe w zachodniej i centralnej Polsce. Nie są to jeszcze pełne dane. Te będą znane po zakończeniu szacowania strat. W terenie cały czas pracują komisje powołane przez wojewodów. Rolnicy z Mazowsza oceniają, że ich straty sięgają nawet 80 procent zbiorów.

Suszę musimy przetrwać, wszędzie jest jednakowo sucho, z jarego zboża mam tylko na śrutę do krów około dwóch hektarów mieszanki, jest słabiutka, a zysk, wolałbym o tym nie mówić, bo go nie ma - twierdzą.

Rekompensaty spowodowane suszą mają trafić do rolników, gdy skończy się szacowanie strat. Możliwe, że będą wyższe niż przed rokiem, gdy sięgnęły kwoty półtora miliarda złotych.