Do Sądu Okręgowego w Olsztynie wpłynął akt oskarżenia przeciwko Pawłowi S., któremu zarzucono zabójstwo 19-letniej dziewczyny w lesie pod Bisztynkiem. Podczas pierwszego przesłuchania podejrzany zeznawał, że w chwili zdarzenia był pod wpływem tzw. dopalaczy.

zdjęcie ilustracyjne /Jacek Skóra, RMF FM

Do zabójstwa 19-latki doszło w grudniu. Policjanci z Bartoszyc otrzymali zgłoszenie, że na jedną z posesji w miejscowości Bisztynek-Kolonia przyszedł zakrwawiony 26-letni Paweł S., który oświadczył gospodarzom, że w pobliskim lesie zabił swoją dziewczynę Dominikę W. Mężczyzna twierdził, że "diabeł kazał mu to zrobić".

Policja przeszukała pobliski kompleks leśny i odnalazła leżącą w śniegu Dominikę W. Dziewczyna miała rany głowy, była nieprzytomna i wyziębiona. Pomimo reanimacji i pomocy medycznej zmarła kilka godzin później w szpitalu. Tego samego dnia policja zatrzymała Pawła S.

​25-letni mieszkaniec Bisztynka (warmińsko-mazurskie) usłyszy zarzut zabójstwa 19-latki. Młodą, zakrwawioną kobietę znaleziono w lesie w sobotni wieczór. Po udanej reanimacji trafiła do szpitala. Jej życia nie udało się jednak uratować. czytaj więcej

Prokuratura Rejonowa w Biskupcu oskarżyła go o dokonanie zabójstwa poprzez kilkukrotne uderzenie w głowę twardym, tępym narzędziem, a także zadawanie ciosów pięściami i kopanie po całym ciele.

Podejrzany podczas pierwszego przesłuchania przyznał się do winy. Wyjaśniał, że nie był świadomy swojego zachowania, ponieważ w chwili zdarzenia był pod wpływem dopalaczy. Jednak podczas kolejnego przesłuchania nie przyznał się do zabójstwa. Powtórzył, że nie był świadomy tego, co robi i twierdził, że nie miał zamiaru skrzywdzić Dominiki.

Jak poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski, termin pierwszej rozprawy w tej sprawie nie został jeszcze wyznaczony. Oskarżony Paweł S. przebywa w tymczasowym areszcie.

(adap)