Już 73 osoby utonęły w Polsce od początku sierpnia. Od Kwietnia to już 324 osoby. Ratownicy przypominają, że z żywiołem trzeba bardzo uważać. Stworzyli nawet dekalog plażowicza, który turyści nad Bałtykiem dostają wydrukowany na ulotkach.

Zdjęcie ilustracyjne / Marcin Bielecki /PAP

Dekalog plażowicza mówi między innymi o tym, aby nie pływać po alkoholu i innych środkach odurzających, nie wchodzić do nieznanych akwenów wtedy, gdy wisi czerwona flaga, lub po prostu wtedy, kiedy morze wygląda groźnie.

Wtedy, kiedy występuje silne falowanie, kiedy występuje sztorm. Niektórzy albo nie maja takiej wiedzy, albo się do tego nie stosują. Efekty tego bywają tragiczne  - przypomina Apoloniusz Kurylczyk z zachodniopomorskiego WOPR.

Inne zalecenia to ochrona swojego ciała przed promieniami UV, pomoc ratownikom w dotarciu do poszkodowanych, czy pływanie w bezpiecznej odległości od innych osób. Trzeba też pamiętać o tym, że jeżeli jesteśmy rozgrzani, do wody powinniśmy wchodzić stopniowo i powoli.

Wczoraj policja nie odnotowała żadnego utonięcia i to był pierwszy taki dzień od miesiąca.

(ag)