Prezydent Stanów Zjednoczonych George W. Bush i prezydent Rosji Władimir Putin solidarnie wezwali Irak do całkowitego rozbrojenia zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ. W przeciwnym razie – jak podkreślili obaj przywódcy – Bagdad stanie w obliczu poważnych konsekwencji. Bush i Putin spotkali się wczoraj w Carskim Siole pod Petersburgiem.

Głównym tematem rozmów obu przywódców był oczywiście najbardziej palący problem ostatnich miesięcy, czyli sytuacja wokół Iraku. Bush chciał omówić z Putniem problem, jak postępować z Bagdadem, jeśli Saddam Husjan nie wypełni rezolucji Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych i będzie przeszkadzał międzynarodowym inspektorom.

Wzywamy Irak do pełnej i bezwarunkowej współpracy w rozbrojeniu, w ścisłej zgodzie z rezolucją numer 1441 Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych. Jeśli Irak tego nie zrobi, to spotka się z poważnymi konsekwencjami – głosi wspólne oświadczenie prezydentów wydane w czasie dzisiejszych rozmów na szczycie w dawnym Carskim Siole w pałacu carycy Katarzyny II pod Petersburgiem.

Putin przekonywał zapewne Busha, by w przypadku kłopotów nie wysyłał od razu armii, a spróbował metod dyplomatycznych.

Analitycy spekulują, że Putin wyda zgodę na atak na Irak, jeśli Amerykanie zagwarantują bezpieczeństwo rosyjskich interesów gospodarczych w Iraku. Nie wiadomo jednak, czy o tym rozmawiali prezydenci, bo spotkanie było zamknięte dla dziennikarzy.

INTERESY ROSJI W IRAKU

Prezydenci poruszyli też dość ogólnikowo problem walki z terroryzmem, sytuacji w Czeczenii i bezpieczeństwie energetycznym.

Uczestnicy szczytu NATO w Pradze podjęli wczoraj szereg istotnych decyzji. M.in. zaproszono do Paktu siedem nowych państw. Ponadto uczestniczący w szczycie politycy w pełni poparli działania ONZ, zmierzające do rozbrojenia Iraku. Obrady w stolicy Czech to, jak mówią komentatorzy, narada wojenna... czytaj więcej

Amerykański prezydent podkreślał również, że decyzja o rozszerzeniu NATO, która zapadła na szczycie w Pradze, jest dobra również dla Rosji.

Był to już ósmy szczyt Stany Zjednoczone – Rosja w ciągu ostatnich dwóch lat. W dawnym pałacu cesarskim George Bush i Władimir Putin rozmawiali - jak to się mówi w języku dyplomacji - o najważniejszych kwestiach polityki międzynarodowej.

Spotkanie – jak podkreślają obserwatorzy – odbyło się w niezwykle przyjaznej atmosferze. Bush, który przyleciał do Petersburga prosto z praskiego szczytu Paktu Północnoatlantyckiego, przekazał Putinowi na poczatku rozmów pozdrowienia od przyjaciół: brytyjskiego premiera Tony’ego Blaira i premiera Włoch Silvio Berlusconiego.

JAK W USA KOMENTUJE SIĘ ROZMOWY BUSH-PUTIN?

OPINIA ZNAWCY ROSJI PROF. RICHARDA PIPESA

Po zakończeniu rozmów z Putinem prezydent George Bush odleciał z Petersburga do Wilna. W stolicy Litwy Bush ma się spotkać jutro rano z prezydentami trzech krajów bałtyckich - Litwy, Łotwy i Estonii, które wczoraj podczas szczytu NATO w Pradze zostały zaproszone do Paktu Północnoatlantyckiego.

Posłuchaj też relacji moskiewskiego korespondenta RMF Andrzeja Zauchy, który dokładnie przyglądał się wizycie Busha w Petersburgu:

Foto: Archiwum RMF

07:55