"Myślę, że ta grafika narobiła szumu" - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM wiceprzewodniczący koła Konfederacji Krzysztof Bosak, pytany o grafikę reklamującą Marsz Niepodległości. "Ta ręka powinna być narysowana trochę delikatniej. Natomiast sam gest ręki wnoszącej różaniec nie budzi mojego sprzeciwu" - dodaje.

Pytany o to, czy jeden z liderów Lewicy Adrian Zandberg byłby mile widziany na marszu 11 listopada w Warszawie, Bosak powiedział, że "myśli, że nie". Dlatego, że stoi na czele partii Razem, która deklaruje poglądy sprzeczne z ideą polskiej niepodległości - stwierdził. Jeżeli ktoś jest zwolennikiem eurofederalizmu, a lewica w Polsce jest, popiera wszystko, co wzmacnia Brukselę, a osłabia Warszawę, to godzenie tego z niepodległością to jest tylko deklaracja, która nic nie znaczy - podkreślił.

Robert Mazurek zapytał też swojego gościa o to, czy na Marsz Niepodległości mogą przyjść geje. Myślę, że tak (...) Nie powinni jednak przechodzić z tęczową flagą. Była sprawa rok temu, że ktoś robił prowokację w internecie, że będzie robił blok LGBT na Marszu Niepodległości. To była oczywista prowokacja mająca na celu wprowadzanie zamieszania - powiedział wiceszef koła Konfederacji.

Bosak podkreślił także, że gej może być członkiem Ruchu Narodowego, ale pod warunkiem. Jeżeli pan rozumie geja, jako działacza na rzecz homoseksualnej propagandy i homoseksualnej ideologii, to na pewno nie. Natomiast jeżeli pan rozumie kogoś, kto przeżywa skionności homoseksualne, ale się z tym nigdzie nie obnosi, to nazywanie takiej osoby "gejem", gdzie termin jest ideologicznie nacechowany, jest niepotrzebny - mówił.

Bosak zapowiedział, że jego ugrupowanie wystawi wspólnego kandydata na prezydenta. Przeprowadzimy prawybory w grudniu - mówił. Dodał, że kandydata będą wybierali "wyborcy i sympatycy Konfederacji, którzy zarejestrują się jeden z szesnastu zjazdów prawyborczych, na których będziemy wyłaniali elektorów".

Bosak: W następnych wyborach wprowadzimy 30-40 posłów

"Myślę, że w następnych wyborach będziemy mieli 2 mln wyborców i wprowadzimy 30-40 posłów" - powiedział Krzysztof Bosak w internetowej części Porannej Rozmowy w RMF FM. Robert Mazurek zapytał swojego gościa, czy niektórzy posłowie nie podzielą losu Adama Andruszkiewicza i nie przejdą do PiS-u. "Jest zawsze takie ryzyko, ale chcę wierzyć, że koledzy, których wprowadziliśmy będą lojalnie pracować z Konfederacją".

Robert Mazurek zapytał też Krzysztofa Bosaka, dlaczego intensywnie dementował pojawiające się w internecie informacje o żydowskim pochodzeniu. "Na mój temat pojawiało się wiele różnych bzdur. Trzeba się do takich nieprawdziwych informacji odnosić". Dopytywany, czy tak samo by reagował, gdyby sugerowano mu pochodzenie np. czeskie, odpowiedział: "Nie ma w sferze publicznej sporów polsko-czeskich, natomiast mamy bardzo intensywne spory polsko-żydowskie" - dodał.

W internetowej części padło też pytanie o kontrowersyjny wpis na Twitterze, w którym Bosak stwierdził, że weganizm jest obrazą dla Boga. Poseł Konfederacji tłumaczył, że chciał tylko zwrócić uwagę na krytykę porządku świata ze strony wegetarian. "Wielu wegetarian czy wegan uważa, że świat jest źle urządzony i do tego zmierzała moja myśl". Dodał jednak, że choć nie ma nic przeciwko osobom niejedzącym mięsa, tak część postulatów organizacji prozwierzęcych uważa za niebezpieczne. "Niektóre polityki,  które proponują ludzie związani z nurtem przeciwnym hodowli zwierząt już są ryzykowne. Np. nurt prawnego zakazania hodowli zwierząt futerkowych, co nawet PiS popierał" - powiedział Bosak.

POSŁUCHAJ ROZMOWY ROBERTA MAZURKA Z KRZYSZTOFEM BOSAKIEM

Robert Mazurek, RMF FM: Dzień dobry, ze mną wiceszef klubu Konfederacji w nowym Sejmie, poseł z pewnym doświadczeniem - Krzysztof Bosak.

Krzysztof Bosak: Od razu zacznę od drobnej poprawki. Niestety nie klubu, a koła. O czterech posłów za mało, ale do końca kadencji liczymy na to, że może się to zmieni.

Tak, będą transfery, wszyscy pójdą do Konfederacji. Może zacznie  się od tego, że zrobicie jakiś nieprawdopodobny marsz niepodległości i wszyscy będą pod wrażeniem.

Co najmniej kilku posłów, którzy weszli do Sejmu z innych list deklarują poglądy, przynajmniej w niektórych szczegółowych sprawach, podobne do naszych - czy to w kwestiach wolnorynkowych, mam tu na myśli posłów Porozumienia, którzy deklaratywnie przynajmniej, popierają wolny rynek... Głosując socjalne ustawy to się nie cieszą. Czy posłów bardziej konserwatywnych.

Często odmawia pan różaniec?

Staram się. Jest to sfera prywatna kto i jak często się modli, więc wolałbym się tym nie chwalić.

A ile zna pan tajemnic różańca?

Panie redaktorze, nie chciałbym, żeby mnie pan egzaminował z religii.

Dlaczego? Chciałem spytać jakie są tajemnice różańca. I pan nie wie.

Panie redaktorze, jeszcze raz powiem, że nie chciałbym, żeby mnie pan egzaminował.

Mamy cztery tajemnice. Chwalebne, radosne, bolesne i tajemnice światła. Później każda z nich ma pięć dziesiątków.

Nie wiem do czego pan zmierza... Od  razu zastrzegę, że marsz niepodległości organizuje Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, a nie Konfederacja.

Wiem. Czy mogę zadać panu pytanie?

Marsz dla podległości jest dla wszystkich, którzy są polskimi patriotami.

Mogę zadać panu pytanie?

Oczywiście. proszę bardzo.

Jakby pan chciał jednak jakieś expose, to się umówię, że tutaj będzie kamera i pan to powie.

Będę się starał jak najmniej przerywać panu redaktorowi.

Chciałem tylko spytać, czy potrafi pan znaleźć wśród tych tajemnic taką tajemnicę: Matka Boska spuszcza łomot uchodźcom albo Jezus z uczniami tłuką Żydów? Bo logo z zaciśniętą pięścią wzbudza takie skojarzenia. To jest wyzwanie do walki, do bójki?

Myślę, że trzeba by zaprosić rzecznika Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, żeby się wypowiedział o tej grafice.

Panu się to podoba?

Ja myślę, że ta grafika narobiła szumu. To poszło w mediach jako plakat, a tak naprawdę to była jedna z wielu grafik przygotowanych, zdaje się na jakieś T-shirty. 

Panu się to podoba?

Jeżeli chodzi o mój gust estetyczny uważam, że ta ręka powinna być narysowana trochę delikatniej. Natomiast sam gest ręki wznoszącej różaniec nie budzi mojego sprzeciwu.

A biskupom - przynajmniej niektórym - się nie podoba. Biskup Wacław Depo powiedział, że "Chciałbym widzieć raczej otwarte, gotowe do modlitwy dłonie oplecione różańcem, niż pięść nawołującą do walki".

Jeżeli chodzi o wypowiedzi biskupa Depo, to szczerze  powiedziawszy, bardziej bym się cieszył gdyby dziennikarze cytowali wypowiedzi biskupa Depo, który wzywał polityków do działania w sprawie marszy LGBT. Między innymi do zmiany prawa w tej sprawie.

Pan widzi, nawet biskup, który ma poglądy konserwatywne jest zdumiony tym, że wzywacie do walki, a nie do modlitwy...

Jeszcze raz podkreślę, bo pan redaktor mówi "wzywacie", ta grafika nie była grafiką przedstawioną przez Konfederację, którą tutaj w studiu reprezentuję.

Pan zawsze Marszu Niepodległości bronił jak tejże niepodległości...

...i będę bronił, natomiast zaznaczam po prostu, co kto przygotował i co kto wrzuca do internetu.

Spodziewa się pan na Marszu Niepodległości prezydenta?

W tym roku widziałem zapowiedzi urzędników kancelarii prezydenta, że prezydent bierze udział w obchodach państwowych, które będą się odbywać w innym miejscu, jakimś pikniku czy przemarszu przez Krakowskie Przedmieście - więc chyba nic nie zapowiada, żeby - tak jak w poprzednim roku - pan prezydent miał przemawiać do uczestników Marszu.

A gdyby na Marsz Niepodległości przyszedł np. Adrian Zandberg, byłby mile widziany?

To jest pytanie do uczestników Marszu Niepodległości, trzeba by ich przepytać.

Ja nie pytam wszystkich, pytam pana jako jednego z prominentnych uczestników tegoż Marszu.

Ja w każdym roku na Marszu Niepodległości spotykam bardzo wiele postaci, które znam z mediów i wiem, że mają odmienne poglądy, i zawsze reaguję bardzo spokojnie i rozmawiam z tymi ludźmi.

Ale pytam, czy byłby mile widziany.

Myślę, że nie, dlatego że stoi na czele partii Razem, która deklaruje poglądy sprzeczne z ideą polskiej niepodległości, z polską tradycją...

Polskiej niepodległości? Razem jest przeciwko niepodległości Polski?

Oczywiście.

A jakie ma pan podstawy, by tak mówić? Ja się chętnie dowiem.

Już panu tłumaczę: w ten sam sposób, w jaki zresztą większość partii głównego nurtu, to znaczy przede wszystkim wspierając trendy globalistyczne i eurofederalistyczne. Jeżeli ktoś jest zwolennikiem eurofederalizmu - a lewica z nurtu partii Razem - czy w ogóle lewica w Polsce - jest, popiera wszystko, co wzmacnia Brukselę, a osłabia Warszawę... godzenie tego z niepodległością to jest moim zdaniem wyłącznie jakaś deklaracja, która nic nie znaczy.

W takim razie Zandberg lepiej, żeby nie przychodził, bo nie będzie zbyt dobrze widziany - a geje mogą przyjść?

A dlaczego nie?

Pytam.

Myślę, że tak.

A można być gejem w ruchu narodowym?

Natomiast myślę, że nie powinni przychodzić z tęczową flagą i była taka sprawa, chyba rok temu, że ktoś robił prowokacje w intrenecie, że będzie robił blok LGBT na marszu niepodległościowym.

A dlaczego to jest prowokacja?

I oczywiście to już była oczywista prowokacja, mająca na celu wprowadzenie zamieszania i już panu redaktorowi odpowiadam

Bo można przychodzić np. na marsz niepodległości z hasłami "Europa będzie biała albo bezludna", ale już w flagami tęczowymi nie można, tak?

Nie. Nie można, pan nawiązał do jednego z dwóch kontrowersyjnych banerów...

A haseł było więcej.

Na marszu niepodległości 2 lata temu i to był tzw. czarny blok, od którego organizatorzy się odcinali od samego początku. Zorganizowany był przez środowisko takich nacjonalistów którzy nie lubią ani ruchu narodowego, ani Stowarzyszenia Marszu Niepodległości, ani Młodzieży Wszechpolskiej.

Sekundę, a im też nie pozwoliliście maszerować? Wyście od nich się odcięliście, mówiliście: Nie. Nie chodźcie z nami?

Tak, tak było.

Nie, bo wie pan akurat oni szli nie niepokojeni przez organizatorów, więc mija się pan z prawdą, jak sądzę nie bez udziału świadomości.

Bo pan redaktor powinien rozróżnić 2 rzeczy, jedno to jest wyrazić sprzeciw, odciąć się od kogoś, a drugie to jest niepokoić kogoś już w trakcie marszu niepodległości. Wielu dziennikarzy wyrażało oczekiwanie, że organizatorzy w środku marszu będą kogoś z tego marszu wyrzucać, natomiast, kiedy marsz już trwa i ktoś tam przyjdzie, to głównym priorytetem jest bezpieczeństwo uczestników.

Czyli jakby geje jednak przyszli, to pan ich nie będzie wyrzucał, bo priorytetem jest bezpieczeństwo uczestników?

Jeżeli by nie wywoływało to jakiegoś wielkiego zamieszania w samym środku marszu, to być może tak, decyzje na bieżąco zawsze podejmuje sztab straży marszu niepodległości.

Dobrze, a pan jest członkiem Ruchu Narodowego?

Jestem członkiem partii o nazwie Ruch Narodowy i szeroko pojętego Ruchu o tej nazwie.

A geje mogą należeć do tejże partii?

Jeżeli pan rozumie geja, jako jawnego działacza na rzecz homoseksualnej propagandy i homoseksualnej ideologii, to z pewnością nie.

A nie jako działaczy?

A jeżeli pan rozumie jako kogoś, kto przeżywa skłonności homoseksualne, ale się z tym nigdzie nie obnosi, to w mojej ocenie, nazywanie takiej osoby gejem, gdzie termin jest w ogóle strasznie ideologicznie nacechowany, jest tak naprawdę niepotrzebne.

Czyli to nie są geje, po prostu? Jak są homoseksualistami, ale nie mówią o tym głośno, to nie są gejami, ciekawe.

Sam termin gej, to jest środowisko z ideologii LGBT, które powstało w Stanach Zjednoczonych i pierwotnie ten termin znaczył coś innego.

Czy Ruch Narodowy z Januszem Korwin-Mikkem będzie miał wspólnego kandydata na prezydenta?

Panie redaktorze, niech mi pan pozwoli podsumować. Istotą są poglądy, które się publicznie głosi, a nie to, kto ma jakie życie prywatne.

Powiedzieć Krzysztofowi Bosakowi słowo "gej" i pół rozmowy poszło.

No, panie redaktorze, to pan wywołał temat.

Tak, ale to było jedno proste pytanie, ale pan, widzę, jednak jest na tym punkcie jest bardzo wyczulony.

To nie było proste pytanie.

A może mi pan odpowiedzieć na to pytanie, czy Konfederacja wystawi wspólnego (kandydata na prezydenta - red.), czyli narodowcy i wolnorynkowcy?

Tak, wystawią wspólnego i zapowiedzieliśmy, że przeprowadzimy prawybory. Te prawybory będą trwały w grudniu i w styczniu.

A kto będzie mógł głosować w prawyborach?

Każdy z wyborców i sympatyków Konfederacji, kto zarejestruje się na jeden z szesnastu zjazdów prawyborczych, na których będziemy wyłaniali elektorów, którzy w połowie stycznia...

Czyli ja też mogę pójść się zarejestrować?

Tak jest, zapraszamy. 

Już lecę.

Tylko będzie musiał pan zapłacić wpisowe, w formie darowizny na partię Konfederacja. Wolność i Niepodległość.

Trudno. Damy radę

Ale naprawdę, zapraszam wszystkich sympatyków. Będziemy podawać kalendarz dosłownie w najbliższych dniach, po Marszu Niepodległości.