​Dwie osoby utknęły na szlaku między Białym Jarem a Kopą w Karkonoszach na Dolnym Śląsku. Turystów sprowadzają z gór ratownicy GOPR. Nie byli w stanie zejść ze szlaku ze względu na pogodę. W Karkonoszach wieje silny wiatr i pada śnieg.

Akcja GOPR. Turyści użyli aplikacji "Na ratunek"

Ratownicy krynickiej grupy GOPR sprowadzali wieczorem 5 turystów, którzy zabłądzili w Beskidzie Sądeckim. Mimo ostrzeżeń gospodarza schroniska, grupa wyszła wieczorem z Hali Łabowskiej. Warunki były bardzo trudne, turyści zgubili szlak idąc we mgle i głębokim śniegu. czytaj więcej

Ratownicy ostrzegają przed pieszymi wędrówkami. Szczególnie niebezpieczne są miejsca, gdzie wiatr usypuje śnieżne zaspy, m.in. na stromych zboczach, powyżej górnej granicy lasu. Tam mogą schodzić małe lawiny.

Wędrówkę utrudnia również silny wiatr, który w porywach osiąga prędkość do 80 kilometrów na godzinę. W górach pojawiają się zamiecie śnieżne, a widoczność jest ograniczona do kilku - kilkunastu metrów.

Najtrudniejsze warunki panują na szlakach na Śnieżkę.

(MRod)