Prokuratorzy będą patrzeć na ręce stronom tych odszkodowawczych postępowań. Chodzi o skontrolowanie wszelkich rozstrzygnięć, które będą zapadały.
Prokuratorzy nie są związani z żadną ze stron, mogą natomiast aktywnie uczestniczyć w postepowaniu - między innymi składać różne wnioski. Te decyzje zapadły po analizie dokumentacji w sprawie zwrotu stołecznych nieruchomości.
Marzena K. pozwami sprzed kilku miesięcy domaga się od miasta w sumie ponad 34 milionów złotych.
(az)