Pandemia obnażyła prawdę o świecie, Kościele, człowieczeństwie; obnażyła też braki w formacji dorosłych chrześcijan - także księży i katechetów - mówił w sobotę metropolita katowicki abp Wiktor Skworc podczas mszy inaugurującej nowy rok katechetyczny w archidiecezji.

Sobotnia msza św. w katowickiej Archikatedrze Chrystusa Króla zgromadziła metodyków nauczania religii, a także katechetów reprezentujących poszczególne dekanaty oraz tych rozpoczynających pracę w szkole. W tym roku ze względu na zagrożenie epidemiczne inauguracja roku była skromniejsza niż w poprzednich latach, bez udziału wszystkich katechetów pracujących w szkołach i w parafiach.

Podejmujcie "misyjne wyprawy" w kierunku młodych, którzy wypisują się z lekcji religii i ich rodziców; nie zniechęcajcie ich też (co może się zdarzyć) niebotycznymi wymaganiami, sposobem bycia czy odnoszenia się do młodych ludzi - mówił do katechetów metropolita katowicki.

W swojej homilii nawiązał m.in. do wymuszonych przez epidemię COVID-19 zmian w życiu społecznym, rodzinnym i eklezjalnym. W "chorym świecie" musieliśmy dostosować całe duszpasterstwo, w tym nauczanie religii, do nowej i nieprzewidzianej rzeczywistości. Nie było to proste. Wymagało podejmowania trudnych, niepopularnych i nierzadko niezrozumiałych przez niektórych decyzji - powiedział abp Skworc.

Pandemia obnażyła prawdę o świecie, Kościele, człowieczeństwie. Obnażyła też braki w formacji dorosłych chrześcijan, także księży i katechetów. Teologiczne manowce niektórych duszpasterzy nie pomagały wiernym, bo wprowadzały zamęt i bolesny brak jedności - dodał.

Hierarcha przytoczył opinię poważnego - jak ocenił - autora, który zwrócił uwagę, iż w sieci można natknąć się na liczne, często sprzeczne, interpretacje oraz religijne próby wyjaśnienia pochodzenia koronawirusa - nierzadko całkowicie irracjonalne.

Kaznodzieje, wietrząc rozmaite spiski, zupełnie pomijają wyniki żmudnych, laboratoryjnych badań, opinie specjalistów czy głosy naukowych autorytetów. Udzielają przy tym jednoznacznych odpowiedzi, argumentując w sposób tak naiwny, iż ośmieszają siebie i zniekształcają istotę wiary i Bożego objawienia - cytował w homilii metropolita katowicki.

Bóg zapłać wam i wszystkim, którzy w tym trudnym czasie czytali ze zrozumieniem teksty zarządzeń i do nich się stosowali; byli w jedności ze swoim biskupem i wiernymi w parafii. Pamiętali o dwóch skrzydłach chrześcijańskiej wiary: fides et ratio (wiara i rozum) - mówił do katechetów arcybiskup.

Przytaczając komunikat z niedawnego zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, hierarcha wyraził uznanie wszystkim, "którzy trudny czas pandemii odczytali jako duszpasterskie wyzwanie a zarazem szansę na prowadzenie ewangelizacji". Słowa uznania biskupi kierują również do nauczycieli religii i katechetów, którzy podjęli trudne wyzwanie, jakim dla wszystkich nauczycieli stało się zdalne nauczanie, służące nie tylko przekazywaniu wiedzy, ale i umacnianiu więzi z uczniami - przypomniał metropolita.

Mamy świadomość, ile osobistego zaangażowania kosztowało was opanowanie i sprawne posługiwanie się nowymi technologiami; dla wielu było to jak nauka nowego języka lub zwiedzanie nieznanego miasta bez pomocy doświadczonego przewodnika. Dlatego Bóg zapłać wam, iż pomimo trudności i przeszkód staraliście się pozostawać w bliskim kontakcie z uczniami, niejednokrotnie szukając ich niczym Dobry Pasterz - mówił arcybiskup, zachęcając, by także w dalszej pracy wykorzystać nawiązane relacje oraz indywidualne podejście do katechizowanych i ich rodzin.