15-latek z prawie dwoma promilami alkoholu w organizmie kierował samochodem. Został złapany przez policję w okolicach Strzelec Krajeńskich w województwie wielkopolskim.

Tysiąc pijanych kierowców zatrzymała policja podczas pierwszych dwóch dni majówki. Na polskich drogach od piątku doszło już do ponad 230 wypadków, w których zginęło 11 osób, a 300 zostało rannych. czytaj więcej

Samochód, którym jechał nastolatek został zatrzymany do rutynowej kontroli. Wtedy policjanci poczuli od chłopaka woń alkoholu. Okazało się, że ma dopiero 15 lat, co więc za tym idzie nie tylko był pijany, ale też, jako nieletni, nie miał prawa usiąść za kierownicą. Badanie wykazało, że chłopak ma prawie dwa promile alkoholu w organizmie.

Jechał z nim 25-letni kolega, który podobnie jak on był pod wpływem alkoholu. 15-latek tłumaczył policjantom, że chciał odwiedzić siostrę w Dobiegniewie, dlatego wraz z kolegą wypili sobie, a potem kolega pozwolił mu poprowadzić samochód.

Pijany weekend na drogach

Tylko w ten weekend w powiecie pileckim w Wielkopolsce zatrzymano 15 nietrzeźwych kierowców. Rekordzista miał w wydychanym powietrzu blisko 3 promile. Funkcjonariusze zatrzymali również nietrzeźwego kierowcę autobusu szkolnego, który przewoził ludzi.