Znamy przebieg korespondencji między sędziami, domagającymi się podjęcia pracy w Trybunale Konstytucyjnym a jego prezesem. Bogdan Święczkowski unika w niej jasnej odmowy przydzielenia czwórce sędziów stanowisk pracy. Znamy też odpowiedź jednego z nich.

  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Prezes Święczkowski odpowiada sędziom

Na złożoną tydzień temu (10 kwietnia) prośbę o przydzielenie gabinetów, dostęp do budynku i systemu informatycznego Bogdan Święczkowski oznajmił, że odpowiedzi dopiero udzieli, jak napisał, "w stosownym czasie". Prezes TK zapowiedział też, że odpowie także na inne, późniejsze pismo, skierowane w tej sprawie do dyrektor Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego. 

"Zgodnie z wcześniejszymi ustnymi ustaleniami postaram się uczynić to do końca przyszłego tygodnia" - odpisał prezes Trybunału. Adresatów pism, kierowanych do zwracających się do niego sędziów Bogdan Święczkowski tytułował "osoba wybrana przez Sejm na stanowiskosędziego Trybunału Konstytucyjnego".

Sędziowie odpisują Prezesowi

Maciej Taborowski odpisał właśnie Prezesowi Święczkowskiemu, że zgodnie z orzecznictwem TK prosi, żeby tytułować go sędzią Trybunału, że oczekuje odpowiedzi na pismo skierowane do prezesa, ale nie do pani dyrektor kancelarii i że (sędzia) jest zdziwiony, że na udzielenie odpowiedzi Prezes TK potrzebuje aż dwóch tygodni.

Na koniec sędzia Taborowski przypomina Prezesowi Trybunału, że umożliwienie mu wykonywania obowiązków sędziego "nie leży w sferze dobrej Pana woli, ale stanowi Pana obowiązek przewidziany prawem".

Na tym prowadzona do dziś korespondencja się kończy, choć pewnie będzie jeszcze kontynuowana.

Każdy z sędziów prowadzi korespondencję z Prezesem TK i jego urzędnikami indywidualnie, jej treść jest jednak bardzo zbliżona, bo wszystkich czworo sędziów domagających się objęcia urzędów znajduje się w takiej samej sytuacji. 

Opracowanie: