IMGW wydał ostrzeżenia hydrologiczne III stopnia (wezbranie z przekroczeniem stanów alarmowych) dla części województw mazowieckiego i dolnośląskiego. Obowiązują do godz. 10:00 w środę.
Ostrzeżenia II stopnia (wezbranie z przekroczeniem stanów ostrzegawczych) dotyczą także częściowo woj. małopolskiego i śląskiego do godz. 20:00 we wtorek, warmińsko-mazurskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, dolnośląskiego i opolskiego najpóźniej do godz. 15.00 w środę oraz pomorskiego do godz. 12:00 w czwartek.
Ostrzeżenia hydrologiczne I stopnia (gwałtowne wzrosty stanów wody) obowiązują na terenie woj. podkarpackiego, lubelskiego, mazowieckiego i podlaskiego do godz. 10:00 w środę, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego najpóźniej do godz. 12:00 w czwartek.
Ostrzeżenia meteorologiczne przed oblodzeniem zostały wydane dla województw warmińsko-mazurskiego i podlaskiego oraz części pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego i lubelskiego. W tych rejonach prognozowane jest zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu, powodujące ich oblodzenie. Alerty będą obowiązywały do środowego poranka.
"Do piątku możemy być spokojni"
W poniedziałek pogoda w Polsce była tematem narady w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa. Wzięli w niej udział przedstawiciele Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Polskich Wód oraz resortu infrastruktury.
Wiceszef resortu infrastruktury Wiesław Szczepański przekazał dziennikarzom, że podtopienia odnotowano w woj. zachodniopomorskim, pomorskim, kujawsko-pomorskim i wielkopolskim.
Zgodnie z prognozami dodatnie temperatury utrzymają się do środy, a ze środy na czwartek będziemy mieli znowu lekkie ochłodzenie, po czym nastąpi ocieplenie - zapowiadał. W piątek temperatura ma sięgać 17 stopni, w sobotę od 12 do 15 stopni, po czym 7-8 marca ma nastąpić ochłodzenie (spodziewane jest nawet minus 12-17 stopni w okolicach Suwałk). Do piątku możemy być spokojni - ocenił wiceszef MSWiA.
Z prognoz wynika, że weekendowe ocieplenie spowoduje roztopy m.in. w woj. warmińsko-mazurskim, lubelskim i mazowieckim. Według Szczepańskiego nie ma zagrożenia, że rzeki zaczną wylewać. Mogą wystąpić podtopienia wynikające z rozpuszczającego się śniegu i spływania wody w niższe miejsca.