Premier Donald Tusk zabrał głos ws. uzyskania przez Zbigniewa Ziobrę azylu politycznego na Węgrzech. W krótkim, anglojęzycznym wpisie na portalu X, nazwał decyzję byłego ministra sprawiedliwości "logicznym wyborem". Stwierdził też - choć w tej sprawie nie zapadł jeszcze żaden prawomocny wyrok - że Ziobro stał za systemem korupcji politycznej.

"Były minister sprawiedliwości (!), pan Ziobro, który był mózgiem systemu korupcji politycznej, zwrócił się do rządu Viktora Orbana z prośbą o azyl polityczny. To logiczny wybór" - napisał w krótkim wpisie premier Donald Tusk. 

Lider Koalicji Obywatelskiej nie odniósł się w żaden merytoryczny sposób do porannego wpisu Zbigniewa Ziobry. Poseł zarzucił mu w nim m.in. wpływanie na decyzje wymiaru sprawiedliwości. Stwierdził też, że jest ofiarą "psychopatycznej zemsty Tuska". 

Prokuratura chce postawić Zbigniewowi Ziobrze zarzuty w związku z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości. Chodzi m.in. o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. 

Na 15 stycznia zaplanowane jest posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, który ma odnieść się do wniosku prokuratury o zastosowanie trzymiesięcznego aresztu wobec Ziobry.

Kolejny poseł PiS-u uciekł na Węgry

Zbigniew Ziobro jest już drugim politykiem Prawa i Sprawiedliwości, któremu udzielono azylu politycznego na Węgrzech. Wcześniej na taki ruch zdecydował się były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.

Orban uważa się za jednego z ojców nowej fali populizmu prawicowego. Razem z Trumpem i paroma innymi przywódcami na świecie próbuje dokonać rewolucji konserwatywnej, więc jemu takie gesty są potrzebne - analizował w Radiu RMF24 europarlamentarzysta Lewicy Krzysztof Śmiszek. 

Chce pokazać, że w tej zgniłej Polsce objętej rządami strasznego Tuska, który niszczy wartości konserwatywne, są osoby prześladowane, a on takie osoby będzie chronił - dodał.