Wstrząsająca historia z Paragwaju. 11-letnia dziewczynka, która została zgwałcona przez swojego ojczyma, urodziła dziecko. W Ameryce Łacińskiej aborcja jest nielegalna i dziewczynka nie otrzymała na nią zgody od sądu. O sprawie pisze CNN.

Zdjęcie ilustracyjne /Archiwum RMF FM /

Jak donosi amerykańska telewizja, dziecko ważyło ponad 3 kilogramy i urodziło się zdrowe, a poród przebiegł bez komplikacji.

Na aborcję mógł zgodzić się tamtejszy sąd, jednak ciąża nie zagrażała życiu nastoletniej matki, więc mimo że była wynikiem gwałtu, dziewczynka musiała urodzić. Decyzję w tej sprawie wydawał sąd najwyższy.

W wielu krajach Ameryki Łacińskiej ochrona życia jest jedną z najważniejszych wartości i nawet gwałt nie jest uznawany jako okoliczność, która zezwala na przeprowadzenie aborcji.

W sprawie gwałtu został natomiast oskarżony ojczym dziewczyny, a także jej matka, która - według prawa - dopuściła się zaniedbania w opiece nad córką. Jak jednak podaje CNN teraz kobieta żąda przejęcia pełnej opieki nad swoją wnuczką, pomimo że wcześniej walczyła o usunięcie ciąży.

(k, abs)