Macie jeden dzień wolnego w długi majowy weekend i chcecie go spędzić na Pomorzu? Nasz reporter Kuba Kaługa zebrał dla was ciekawe propozycje z tego regionu.

Kluki to niewielka, dawno wieś słowińska, położna po południowo-zachodniej stronie jezioro Łebsko. Dojedziemy tam skręcając z drogi wojewódzkiej nr 213. W skansenie w Klukach, czyli w Muzeum Wsi Słowińskiej od pierwszego do czwartego maja trwać będzie Czarne Wesele. Nikt jednak się nie żeni, ani nie wychodzi za mąż! Czarne Wesele to czas, w którym kiedyś na Wybrzeżu Słowińskim wykopywano torf. Służył mieszkańcom przede wszystkim jako materiał opałowy. Dziś turyści mogą przenieść się ponad 100 lat wstecz i wziąć udział w czarnym weselu. Ta praca może zostać wynagrodzona - zaproszeniem do udziału w biesiadzie.

W samym skansenie spędzić można kilka godzin, kosztując chociażby świeżych wypieków z pieca chlebowego i poznając dawne życie mieszkańców słowińskich wsi. W chatach krytych trzciną zobaczyć można chociażby jak smaży się wafle drożdżowe, naprawia rybackie sieci czy plecie kosze z wikliny i korzenia sosny. Wszystko to można zobaczyć na żywo, skansen nie jest bowiem muzeum interaktywnym. To żyjąca jak przed laty wieś, dla zwiedzających istna podróż w czasie. Na dziesięciu hektarach zwiedzić można w sumie siedem zagród. W ich graniach budynki gospodarcze, studnie, piece chlebowe i piwnice.

Po kilku godzinach spędzonych w Klukach warto udać się jeszcze na północ - do Czołpina. Tam zdobyć można tamtejszą latarnię morską. Od pierwszego maja będzie udostępniona dla zwiedzających bez konieczności wcześniejszego umawiania się. Piękna panorama wybrzeża, wydm i Słowińskiego Parku Narodowego wynagrodzi nam ten wysiłek. Sam park też warto odwiedzić - ale to już wycieczka na inny wolny dzień.