"Apeluję, abyśmy powściągnęli emocje, nie rozpowszechniali nieprawdziwych informacji. W tej sprawie rzetelne informacje podaje policja i prokuratura. My jako Lewica jesteśmy żywo zainteresowani tym, by cały proces przebiegł w sposób skrupulatny i dokładny. Nie ma dziś żadnej teorii spiskowej. Doszło do tragicznego wypadku. Potwierdzaliśmy te informacje wielokrotnie. Nic nie wskazuje na to, że stoi za tym zamach czy próba morderstwa" - tak o tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki mówił europoseł Lewicy Robert Biedroń, który był Gościem Krzysztofa Ziemca w RMF FM.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24. Bądź na bieżąco.
Na początku rozmowy Krzysztof Ziemiec pytał swojego gościa, europosła Lewicy, o tragiczną śmierć Łukasza Litewki. Polityk, organizator licznych akcji charytatywnych, zginął tragicznie w czwartek po południu podczas jazdy na rowerze w wieku 36 lat. Potrącił go samochód.
On się pewnie nie przygotował na to, bo umarł bardzo młodo (w wieku 36 lat – przyp. red.), ale jest coś takiego, jak "testament Litewki". Taki polityczny i społeczny. Powinniśmy go realizować. Łukasz walczył o ustawę łańcuchową zawetowaną przez prezydenta Nawrockiego. Walczył z patoschroniskami. Walczył o to, żeby w cyrkach nie były wykorzystywane zwierzęta. Żeby konie nad Morskim Okiem nie były wykorzystywane do ciągnięcia turystów i to trzeba realizować - powiedział Robert Biedroń w RMF FM.


