„Donald Tusk podjął jedyną racjonalną decyzję, rezygnując z kandydowania. Jego ostatnie aktywności i angażowanie się na forum polityki polskiej przynosiło tylko straty środowiskom, które próbował wspierać. Uznał, że nie warto ryzykować konfrontacji z Andrzejem Dudą i zrezygnował” – mówił w Porannej rozmowie w RMF FM szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. „Bez wątpienia to ważna postać w polskiej polityce ostatnich 30 lat. Zapisał się w niej niezbyt pozytywnie, to moje zdanie. Na jego koncie jest szereg decyzji, które były szkodliwe dla Polski – dodał.

Szef kancelarii premiera był także pytany o kandydatury PiS na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zgłosiliśmy trzech dobrych kandydatów i wszystkie osoby spełniają warunki, aby zostać sędziami - mówił Michał Dworczyk.

Podkreślił, że jego zdaniem Stanisław Piotrowicz jest właściwym kandydatem do Trybunału Konstytucyjnego. Według mojej wiedzy nie zrobił niczego takiego, co skreślałoby go z funkcjonowania w życiu publicznym - powiedział.

Pytany z kolei o Krystynę Pawłowicz, Dworczyk powiedział, że "ma obowiązek być bezstronnym sędzią i mam przekonanie, że się z tego wywiąże".

Dworczyk: Nie jest mi wstyd za kandydaturę Piotrowicza do Trybunału Konstytucyjnego

Inna jest rola polityka, inna jest rola sędziego Trybunału Konstytucyjnego - tak w internetowej części Porannej rozmowy w RMF FM Michał Dworczyk skomentował obawy Roberta Mazurka o apolityczność Krystyny Pawłowicz jako przyszłego sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Szef kancelarii premiera odpierał też zarzuty, że kandydatura Stanisława Piotrowicza do Trybunału Konstytucyjnego jest drwiną z wyborców PiS, którzy nie wybrali go do Sejmu. Jeżeli pan się odwołuje do głosu ludu, to lud zdecydował - nie chcemy Piotrowicza - mówił Mazurek. Nie chcemy pana Piotrowicza jako posła - odparł Dworczyk. Dodał też, że nie jest mu wstyd za kandydaturę na sędziego Trybunału Konstytucyjnego kończącego swoją działalność w Sejmie posła z Podkarpacia.

POSŁUCHAJ ROZMOWY ROBERTA MAZURKA Z MICHAŁEM DWORCZYKIEM

Robert Mazurek: To smutny dzień: Donald Tusk nie kandyduje. Czy to już koniec jego kariery politycznej?

Michał Dworczyk: Wydaje się, że w Polsce tak, natomiast na pewno Donald Tusk ma różne ambicje międzynarodowe. Jak będzie je realizował i czy uda mu się je zrealizować - o tym przekonamy się wkrótce.

A ten uśmiech to właśnie dlatego?

Nie. Uśmiech dlatego, że patrząc na pana redaktora, zawsze wszyscy się uśmiechają, w związku z tym staram się...

Rozumiem, można się powyśmiewać.

...wpisać w ten trend. Ale jeśli chodzi o Donalda Tuska: no cóż, Donald Tusk podjął chyba jedyną racjonalną decyzję, rezygnując z kandydowania. Jego ostatnie aktywności i angażowanie się na forum polityki polskiej przynosiły tylko straty środowiskom, które próbował wspierać. W związku z tym uznał, że nie warto ryzykować konfrontacji z Andrzejem Dudą, i zrezygnował.

Być może tak było, być może inne powody przeważyły - prawda jest taka, że to rzeczywiście jeden z ostatnich takich liderów, którzy towarzyszyli nam w polityce przez ostatnie 30 lat.

Bez wątpienia ważna postać w polskiej polityce ostatnich 30 lat. Zapisał się w niej niestety niezbyt pozytywnie.

To pańskie zdanie.

To moje zdanie, oczywiście. Na jego koncie jest szereg decyzji, które były, mówiąc wprost, szkodliwe dla Polski...

Jak tak popatrzeć, to tak naprawdę został wyłącznie Jarosław Kaczyński - który był przez ostatnie 30 lat i będzie przez następne.

Życzymy panu prezesowi, żeby jak najdłużej był liderem Zjednoczonej Prawicy, ale rzeczywiście jest to polityk, który na polskiej scenie politycznej funkcjonuje nie tylko najdłużej, ale najbardziej konsekwentnie, głosi pewną diagnozę tego, jak Polska powinna się rozwijać, od początku lat 90.

Tak, teraz, proszę państwa, przewijamy taśmę - przez ostatnie 20 minut pan minister wychwalał Jarosława Kaczyńskiego. Porozmawiajmy o tym, co dzieje się w Sejmie. "Moja mama jako członek Solidarności kolportowała prasę i książki ukazujące się w drugim obiegu, w roku 1982 w wieku 7 lat po raz pierwszy trafiłem z mamą na antykomunistyczną demonstrację". To pańskie słowa, prawda?

To prawda.

Mieli państwo wiele szczęścia, że na waszej drodze nie stanął wtedy prokurator Stanisław Piotrowicz - bo mogłoby się skończyć aresztem.

Panie redaktorze, myślę, że to jest nie fair - takie przedstawianie sprawy, dlatego że dobrze wiemy...

A co jest tutaj nieuczciwego?

...że pan Piotrowicz, jeśli chodzi o stan wojenny - bo rozumiem, że takie są zarzuty podstawowe...

Pan prokurator Piotrowicz, tak.

...do pana Piotrowicza - brał udział w dwóch bądź trzech procesach, w których - jak mówią sami oskarżeni - pomógł im uniknąć...

A zna pan tych oskarżonych? Bo żaden się nie znalazł.

Nie, nie znam. Znam wypowiedzi wyłącznie medialne.

Nikt nie brał prokuratora Piotrowicza w obronę.

No, nie. Pani, która była oskarżona, twierdzi, że dzięki postawie pana prokuratora wtedy uniknęła kary i konsekwencji.

Panie ministrze, pan antykomunistyczny harcerz zagłosuje na członka PZPR-u, prokuratora stanu wojennego, odznaczonego Krzyżem Zasługi PRL i panu nie zadrży ręka?

Panie redaktorze, zgłosiliśmy trzech dobrych kandydatów jako klub Prawa i Sprawiedliwości. Wszystkie osoby spełniają merytoryczne warunki tego ,aby zostać kandydatami.

Zadrży panu ręka?

Nie, nie zadrży, bo to są dobre kandydatury.

To co się stało z tym antykomunistycznym harcerzem Michałem Dworczykiem, który dorastał w przekonaniu, że komunistów trzeba, jeśli nie lać, to odsunąć od władzy?

Mogę tylko powtórzyć, że przedstawiliśmy dobrych kandydatów i mam nadzieję, że uzyskają poparcie większości w Sejmie.

Proszę w taki razie o prostą odpowiedzieć: czy Stanisław Piotrowicz jest człowiekiem nieskazitelnego charakteru?

Stanisław Piotrowicz jest dobrym kandydatem do Trybunału Konstytucyjnego. Według mojej wiedzy, nie zrobił niczego takiego, co skreślałoby go z funkcjonowania w życiu publicznym.

Panie ministrze, czy Stanisław Piotrowicz jest człowiekiem nieskazitelnego charakteru?

Mogę powtórzyć odpowiedź na to pytanie.

Pytam o to, że jak pan dobrze wie albo nie wie, a jeśli nie wie, to ja pana informuję, że jest to wymóg ustawowy.

Tak, ale ja mogę powtórzyć to pytanie.

Czyli pana zdaniem Stanisław Piotrowicz jest człowiekiem nieskazitelnego charakteru?

Wszyscy spełniają warunki formalne, aby kandydować na to ważne stanowisko w Trybunale Konstytucyjnym.

To kończąc wątek Stanisława Piotrowicza - rozumiem, że pana zdaniem Stanisław Piotrowicz spełnia wszystkie warunki, sam pan to przed chwilą powiedział, więc jest człowiekiem nieskazitelnego charakteru i dlatego pan zagłosuje na niego bez drżenia ręki.

Dlatego zgłosiliśmy te kandydatury jako klub Prawa i Sprawiedliwości.

A czy Krystyna Pawłowicz daje gwarancję bezstronności?

W moim przekonaniu pani profesor ma doskonałe przygotowanie do tej roli. Ma szereg, na swoim koncie, publikacji...

To wiem. Czy pani Krystyna Pawłowicz daje gwarancję bezstronności? O to pytam.

... duże doświadczenie jako wykładowca akademicki. Jestem przekonany, że będzie bezstronnym sędzią w Trybunale Konstytucyjnym.

"Z powodu umowy politycznej, będę głosowała tak jak mój klub. Natomiast uważam, że zapis jest wprost jaskrawo sprzeczny z konstytucją" - w 2017 roku mówiła to Krystyna Pawłowicz. Czy Krystyna Pawłowicz...

Czy przyzna pan redaktor...

Przyznam, że Krystyna Pawłowicz powiedziała, że głosowała za czymś...

... że czym innym jest funkcjonowanie jako polityk, poseł, członek klubu parlamentarnego, a czym innym jako niezależny sędzia w Trybunale Konstytucyjnym. I czy przyzna pan redaktor, że w historii nie tylko Polski, ale i Europy, niejednokrotnie zdarzały się sytuacje, gdzie osoby z polityki przechodziły do różnych ważnych instytucji państwowych. A Trybunał Konstytucyjny jest jedną z najważniejszych instytucji w naszym kraju.

Ale konstytucyjny był nawet docent marcowy, byli przeróżni ludzie. Niemniej jednak, jeśli pan widzi, że Krystyna Pawłowicz deklaruje jasno, że nie przeszkadzała jej sprzeczność z konstytucją ustawy, ona na nią głosowała, no to albo ona...

Ja mogę powtórzyć tylko, że zupełnie inaczej funkcjonują politycy, zupełnie inaczej funkcjonują osoby, które przeszłość polityczną zostawiają poza sobą i wchodzą w nową rolę jako sędziowie Trybunału Konstytucyjnego. Tu jest ważne przygotowanie merytoryczne.

A gdzie nieskazitelny charakter?

Jedno z drugim naprawdę trudno powiązać. Bardzo przepraszam, ale czy pani Krystyna Pawłowicz występowała jako niezależny sędzia w parlamencie? Nie! Występowała jako członek klubu PiS i podejmowała decyzje według swojego uznania. Tutaj, w Trybunale ma obowiązek być bezstronnym sędzią i jestem przekonany, że z niego się wywiąże.

Cieszy mnie pański przekonanie. 

Ktoś, kto nie był, nie jest dobrym politykiem albo dobrym sędzią może się bardzo dobrze spełniać w innej roli. W związku z tym, jeżeli pan krytykuje panią prof. Pawłowicz jako parlamentarzystkę, niekoniecznie musi pan to przekładać na jej funkcjonowanie w Trybunale Konstytucyjnym.