Około 300 strażaków walczy z pożarem lasu na południu Lubelszczyzny, na styku trzech powiatów: biłgorajskiego, zamojskiego i tomaszowskiego. W akcji gaśniczej uczestniczą m.in. cysterny z wodą i śmigłowce. Policja kieruje ruch objazdami. Akcja może trwać jeszcze wiele godzin. Działania służb utrudnia wiatr. Zdjęcia kłębów dymu dostaliśmy od naszej Słuchaczki na Gorącą Linię RMF FM. Pożar objął już 150 hektarów.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Rzecznik KP PSP w Biłgoraju kpt. Mateusz Małyszek poinformował, że po godz. 15.00 strażacy otrzymali zgłoszenie o rozległym pożarze lasu w miejscowości Kozaki w gminie Łukowa w powiecie biłgorajskim. Jest to teren nadleśnictwa Józefów. Ogień rozprzestrzenia się jednak na styku trzech powiatów: biłgorajskiego, zamojskiego i tomaszowskiego.
Na miejsce zostało zadysponowanych ok. 70 zastępów straży pożarnej, czyli ok. 300 strażaków – powiedział kpt. Mateusz Małyszek.
Dodał, że w akcji strażacy wykorzystują m.in. dwie cysterny z wodą i dwa śmigłowce. Działania utrudnia wiatr. Pożar objął już 150 hektarów.
Biłgorajska policja zakomunikowała, że z uwagi na pożar lasu i nieużytków rolnych droga wojewódzka nr 849 na wysokości miejscowości Kozaki jest zablokowana. Mundurowi kierują ruch objazdami: od strony Józefowa na Aleksandrów, a od strony Obszy na Łukową i Księżpol na drogę wojewódzką nr 835.
Służby apelują o niezbliżanie się do miejsca pożaru i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy. W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.
W tej chwili działa tam bardzo dużo jednostek straży pożarnej. Prosimy o ostrożność, o zwrócenie uwagi w trakcie przemieszczania się na przejeżdżające pojazdy ratowniczo-gaśnicze - tak żeby umożliwić strażakom jak najszybsze dotarcie do źródła pożaru - powiedział RMF FM kpt. Tomasz Stachyra z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.


