Remisem 1:1 zakończyło się starcie Brazylii i Maroka w meczu fazy grupowej tegorocznego mundialu. Trener "Canarinhos" Carlo Ancelotti w pomeczowej analizie wskazywał m.in. na zbyt dużą nerwowość w grze jego zespołu. Na trybunach zasiadło 80 663 widzów.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Marokańczycy przeważali od początku meczu rozgrywanego w East Rutherford pod Nowym Jorkiem i nie pozwalali wyjść Brazylijczykom ze swojej połowy. Groźny strzał oddał Achraf Hakimi, lecz piłka przeleciała obok słupka. W 21. minucie Brahim Diaz posłał prostopadłe podanie do Ismaela Saibariego. Zawodnik PSV Eindhoven wyprzedził dwóch obrońców i przelobował bramkarza Alissona.


