"Mistrzowie świata mogą nie imponować formą, ale to i tak będzie wyjątkowy sezon" - mówi o ruszającej wieczorem siatkarskiej ekstraklasie Michał Bąkiewicz. Srebrny medalista mundialu z 2006 roku, a obecnie zawodnik AZS-u Częstochowa, w rozmowie z RMF FM mówi, że ostatni sukces reprezentacji na pewno pomoże rozgrywkom ligowym, w których karty mają rozdawać drużyny z mistrzami świata w składzie.

"Na mundialu na pewno nie straciliśmy. A czy był zysk, jak wielki - tego jeszcze nie wiemy" - zdradza w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Maciejem Jermakowem prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski. Zaznacza również, że wciąż trwają negocjacje ze sponsorami ws.... czytaj więcej

Kacper Merk: Jak to będzie grać w lidze mistrzów świata?

Michał Bąkiewicz: Z pewnością wyjątkowo - jestem pewien, że taki sukces reprezentacji jeszcze bardziej napędzi koniunkturę na siatkówkę, na czym skorzysta też liga. Przynajmniej na początku w halach powinno pojawiać się więcej fanów, a dalej już wszystko w naszych rękach. Wydaje mi się jednak, że ten sezon będzie równie wyjątkowy jak mistrzostwa świata.

A moim zdaniem będzie zupełnie inaczej, bo bohaterowie są zmęczeni.

Kryzysy formy na pewno przyjdą, bo zdrowia nie da się oszukać - jeśli przez trzy tygodnie walczyłeś na bardzo trudnym turnieju, to nie ma siły, by w liczącej niespełna dwa tygodnie przerwie wypocząć i zbudować dobrą dyspozycję na sezon ligowy. Ale myślę, że kibice będą potrafili przymknąć na to oko, a nasi mistrzowie możliwie szybko uporają się z wahaniami formy.

Kto zatem będzie mistrzem Polski?

W tej chwili za wcześnie, by o tym mówić, bo medale będą rozdawane dopiero późną wiosną. Ale przecież każdy wie, że jest kilka silnych zespołów z mistrzami świata w składzie i to właśnie Skra, Resovia i ZAKSA wydają się być głównymi faworytami.

A gdzie miejsce dla Częstochowy?

Będziemy walczyć! Okres przygotowawczy pokazał, że w naszym młodym składzie drzemie potencjał i gdyby udało się go przełożyć na ligę w stu procentach, może być naprawdę dobrze. Rywalizację zaczynamy od starcia z trzema mistrzami świata z ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i nie ma co ukrywać, że to rywale będą faworytami. Czy liczymy na pomundialowe zmęczenie? Nie, raczej skupiamy się na tym, by już w pierwszej kolejce zaprezentować się na miarę własnych możliwości.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wybierz Sportowca Września w plebiscycie RMF FM i Interia.pl!