Piłkarze Arsenalu Mesut Oezil i Sead Kolasinac uciekli uzbrojonym w noże napastnikom, którzy próbowali ukraść samochód byłego reprezentanta Niemiec - informują brytyjskie media. Jemu i Bośniakowi nic się nie stało w wyniku incydentu, do którego doszło w Londynie.

Jak podała gazeta "Daily Mail" na swojej stronie internetowej, prowadzony przez Oezila czarny mercedes został w pewnym momencie zablokowany przez mających na głowach kaski motocyklistów. W materiale wideo widać zaś, jak siedzący na miejscu pasażera Kolasinac wyskakuje z samochodu i próbuje odstraszyć napastników. Z pomocą piłkarzom mieli ruszyć pracownicy tureckiej restauracji.

Oezil wyglądał na ogromnie przestraszonego, jak chyba każdy, kto byłby ścigany przez mężczyzn uzbrojonych w noże. Wyglądał, jakby walczył o swoje życie. I chyba tak właśnie było - zaznaczył będący świadkiem zdarzenia Azuka Alintah.

Arsenal zaznaczył, że obaj zawodnicy mają się dobrze, a incydent został potraktowany przez klub jako "sprawa prywatna".

Policja potwierdziła, że dostała zgłoszenie krótko po godz. 17 czasu lokalnego w sprawie próby kradzieży.

Kierowca i pasażer rozmawiali z oficerami w restauracji w dzielnicy Golders Green. Jak na razie nikogo nie aresztowano. Dochodzenie trwa - zaznaczył rzecznik prasowy policji. 

Opracowanie: