W czwartek w ministerstwie spotkali się prezes PKOl Radosław Piesiewicz z prezesem PZN Adamem Małyszem. Tematem rozmowy między skonfliktowanymi dotąd działaczami sportowymi był ostateczny skład polskiej reprezentacji na zimowe igrzyska olimpijskie Mediolan-Cortina d'Ampezzo. W czasie spotkania w ministerstwie potwierdzono nominacje dla alpejczyków Anieli Sawickiej i Michała Jasiczka.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Obaj prezesi - Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Polskiego Związku Narciarskiego - przyszli do siedziby Ministerstwa Sportu i Turystyki na zaproszenie szefa resortu Jakuba Rutnickiego. Zaproponował on dialog pomiędzy zwaśnionymi stronami, dotyczący składu olimpijskiego.

Spotkanie trwało prawie trzy godziny i - według relacji wszystkich stron - przebiegało w dobrej, spokojnej atmosferze.

Najważniejsza informacja: skład reprezentacji na igrzyska Mediolan-Cortina d'Ampezzo nie uległ zmianie.

Adam Małysz przeprasza zawodniczki

Adam Małysz przyznał, że PZN podjął niewłaściwą decyzję w sprawie Anieli Sawickiej, nominując pierwotnie Nikolę Komorowską. Za to mogę tylko obie zawodniczki jeszcze raz publicznie przeprosić - powiedział.

Jednocześnie dodał, że PZN nie zgadza się z interpretacją regulaminu, jaką zastosował PKOl, ale akceptuje decyzje tej instytucji.

Zamieszanie ze składem reprezentacji narciaskiej

Pierwotnie w składzie zatwierdzonym przez zarząd PZN znaleźli się Maryna Gąsienica-Daniel, której kontrowersje nie dotyczą, a także Komorowska i Piotr Habdas.

Po krytyce za wybór Komorowskiej, mimo że według rankingów FIS lepsze wyniki osiągała Sawicka, związek dokonał tej zmiany, ale nie poinformował o tym publicznie. Zanim to nastąpiło, Komorowska wysłała do mediów oświadczenie, że wobec fali hejtu rezygnuje z udziału w igrzyskach.

PKOl w zatwierdzonym w poniedziałek 60-osobowym składzie olimpijskiej reprezentacji również umieścił Sawicką, ale też w miejsce Habdasa nominował Michała Jasiczka, tłumacząc decyzję m.in. nieprawidłowym modelem finansowania przygotowań zawodników przez związek. PZN domaga się jednak przywrócenia Habdasa, m.in. dlatego, że Jasiczek nie był obecny w systemie badań sportowo-lekarskich Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej w Warszawie przez ostatnie dwa lata oraz nie był regularnie poddawany kontrolom antydopingowym.

Igrzyska we Włoszech potrwają od 6 do 22 lutego.