Groclin wyeliminował słynny Manchester City i awansował do III rundy Pucharu UEFA. Niestety z dalszych rozgrywek odpadła Wisła Kraków. Drużyna Białej Gwiazdy przegrała na własnym boisku z norweską Vararengą 3:4. Mecz rozstrzygnęły dopiero rzuty karne.

Groclin-Manchester

Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Jednak taki wynik zapewnił drużynie z Grodziska Wielkopolskiego awans do kolejnej rundy. Wszystko dlatego, że spotkanie w Anglii zakończyło się wynikiem 1:1.

Mecz w Grodzisku miał wyrównany przebieg. W pierwszej połowie lepiej grali gospodarze, a dobrych okazji do zdobycia bramki nie wykorzystali Andrzej Niedzielan i Tomasz Wieszczycki.

W drugiej części gry piłkarze Groclinu ograniczyli się do obrony i z rzadka próbowali zagrozić bramce Seamana. Manchester atakował, a najlepszej sytuacji nie wykorzystał w 73. minucie Nicolas Anelka, którego strzał w sytuacji sam na sam obronił Mariusz Liberda.

O tym, co działo się już po zakończeniu meczu, posłuchaj w relacji reportera RMF Piotra Salaka:

Manchester City został już po raz drugi wyeliminowany przez polski zespół z rozgrywek o europejskie puchary. W sezonie 1977/78 dokonał tego Widzew Łódź. Wówczas spotkanie w Anglii zakończyło się remisem 2:2, zaś rewanż w Łodzi był bezbramkowy.

Wisła-Valerenga

Mecz na stadionie przy ul. Reymonta nie został rozstrzygnięty w przepisowym czasie. Sędzia zarządził dogrywkę. Jednak po kolejnych 30 minutach wynik wciąż był ten sam 0:0. Mecz rozstrzygnęły rzuty karne. Chybili Mirosław Szymkowiak, Tomasz Frankowski; bramki strzelili zaś Arkadiusz Głowacki, Jacek Paszulewicz, Maciej Żurawski. W drużynie norweskiej chybił tylko Oyvind Bolthof. Ostatecznie mecz zakończył się 4:3 dla Valerengi.

Posłuchaj także reportera RMF Wojciecha Słonia:

09:00