Poważny wypadek drogowy w miejscowości Bardo (woj. dolnośląskie). Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 52-latek z nieznanych przyczyn nagle zjechał z jezdni na chodnik. Tam potrącił, a następnie przygniótł do muru dwóch pieszych. Niestety, ich życia nie udało się uratować. Jak ustaliła reporterka RMF FM Martyna Czerwińska, jedna z ofiar to osoba nieletnia.
- Więcej informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Do zdarzenia doszło w centrum miasta. Jak poinformowała policja, 52-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego prowadził pojazd marki Toyota.
Samochód miał jechać z dużą prędkością, staranować słupki i wjechać z impetem na chodnik, którym szedł 12-letni chłopiec i 45-letni mężczyzna. Auto miało przygnieść ich do muru.
Później jego pojazd odbił się od muru i zderzył z jadącą z przeciwnego kierunku Toyotą, którą kierował 41-letni mieszkaniec powiatu kłodzkiego.
Na miejscu lądował śmigłowiec LPR.
Pomimo natychmiastowej reakcji służb ratunkowych, życia dwóch pieszych nie udało się uratować.
42-latek trafił do szpitala, ze wstępnych badań wynika, że był trzeźwy.
Obecnie, trwają czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn i okoliczności zdarzenia. Policjanci zabezpieczają teren, przesłuchują świadków i prowadzą oględziny miejsca wypadku. Policja nie wyklucza żadnego scenariusza.
W związku z prowadzonymi działaniami droga w rejonie ul. Głównej w Bardzie jest całkowicie zablokowana. Policja apeluje do kierowców o stosowanie się do poleceń służb oraz wybieranie alternatywnych tras przejazdu.


