W odpowiedzi na falę mrozów, która nawiedziła Warszawę, władze miasta zdecydowały o uruchomieniu specjalnych punktów ciepła. Namioty, w których mieszkańcy będą mogli się ogrzać i napić gorącej herbaty, pojawią się w najważniejszych węzłach przesiadkowych stolicy. Decyzję ogłosił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski po spotkaniu sztabu kryzysowego.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Punkty ciepła staną na ulicach Warszawy - to ustalenia po spotkaniu sztabu kryzysowego w stolicy, zwołanego w związku z falą mrozów.
Do realizacji tego przedsięwzięcia zaangażowano straż pożarną.
Podjąłem decyzję o tym, żeby przy pomocy straży pożarnej, wystawić kilka namiotów w ważnych miejscach Warszawy, w tych węzłach przesiadkowych, po to, żeby Warszawiacy mogli się tam ogrzać i napić herbaty. Jeżeli będzie taka potrzeba, to tych punktów, może trochę mniej spektakularnych, będzie więcej, dlatego że chcemy zadbać o komfort Warszawianek i Warszawiaków - zapowiedział prezydent Trzaskowski.
Namioty staną od godz. 15.00 w piątek przy stacji metra Centrum, na Rondzie Wiatraczna - między ul. Grochowską a Al. Waszyngtona, przy skrzyżowaniu Al. Solidarności z Targową, przy stacji Metro Wilanowska, na skrzyżowaniu ul. Marymonckiej i Żeromskiego - w rejonie Metra Słodowiec.
Jeszcze przed spotkaniem sztabu kryzysowego pojawił się pomysł, aby na ulice Warszawy wróciły tradycyjne koksowniki.
Miasto jednak nie wyraziło na to zgody, tłumacząc decyzję troską o jakość powietrza. Koksowniki, choć skuteczne w walce z mrozem, przyczyniają się do znacznego zanieczyszczenia atmosfery.
Władze stolicy podkreślają, że są gotowe do zwiększenia liczby punktów ciepła, jeśli sytuacja tego wymaga. Szczegółowe lokalizacje namiotów mają być podawane na bieżąco.



