W odpowiedzi na falę mrozów, która nawiedziła Warszawę, władze miasta zdecydowały o uruchomieniu specjalnych punktów ciepła. Namioty, w których mieszkańcy będą mogli się ogrzać i napić gorącej herbaty, pojawią się w najważniejszych węzłach przesiadkowych stolicy. Decyzję ogłosił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski po spotkaniu sztabu kryzysowego.

Punkty ciepła staną na ulicach Warszawy - to ustalenia po spotkaniu sztabu kryzysowego w stolicy, zwołanego w związku z falą mrozów.

Do realizacji tego przedsięwzięcia zaangażowano straż pożarną. 

 Podjąłem decyzję o tym, żeby przy pomocy straży pożarnej, wystawić kilka namiotów w ważnych miejscach Warszawy, w tych węzłach przesiadkowych, po to, żeby Warszawiacy mogli się tam ogrzać i napić herbaty. Jeżeli będzie taka potrzeba, to tych punktów, może trochę mniej spektakularnych, będzie więcej, dlatego że chcemy zadbać o komfort Warszawianek i Warszawiaków - zapowiedział prezydent Trzaskowski.

Namioty staną od godz. 15.00 w piątek przy stacji metra Centrum, na Rondzie Wiatraczna - między ul. Grochowską a Al. Waszyngtona, przy skrzyżowaniu ⁠Al. Solidarności z Targową, przy stacji ⁠Metro Wilanowska, na skrzyżowaniu ⁠ul. Marymonckiej i Żeromskiego - w rejonie Metra Słodowiec.

Koksowniki nie wrócą na ulice

Jeszcze przed spotkaniem sztabu kryzysowego pojawił się pomysł, aby na ulice Warszawy wróciły tradycyjne koksowniki. 

Miasto jednak nie wyraziło na to zgody, tłumacząc decyzję troską o jakość powietrza. Koksowniki, choć skuteczne w walce z mrozem, przyczyniają się do znacznego zanieczyszczenia atmosfery.

Władze stolicy podkreślają, że są gotowe do zwiększenia liczby punktów ciepła, jeśli sytuacja tego wymaga. Szczegółowe lokalizacje namiotów mają być podawane na bieżąco.