Po aferze w Warszawskim Szpitalu Południowym ze stanowisk wiceprezydentów odwołane zostały Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra.
Dzisiaj przechodzimy do kolejnego etapu. Moją propozycję objęcia stanowisk wiceprezydentek Warszawy przyjęły Magdalena Młochowska i Izabela Marcewicz-Jendrysik – poinformował w środę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Magdalena Młochowska w 2012 r. została podsekretarzem stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. Odpowiadała za kwestie samorządu terytorialnego. W 2016 r. objęła funkcję pełnomocniczki prezydenta Warszawy do spraw rozwiązywania problemów lokatorów. Kierowała też Biurem Polityki Lokalowej, a w 2021 r. została koordynatorką ds. zielonej Warszawy.
Izabela Marcewicz-Jendrysik kierowała m.in. Warszawskim Centrum Opieki Medycznej „Kopernik”, a ostatnio Narodowym Instytutem Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji.
Obie panie dołączą do obecnych wiceprezydentów: Tomasza Menciny i Karoliny Bober.
Trzaskowski o raporcie NIK
NIK opublikowała w środę rano wyniki kontroli w Warszawskim Szpitalu Południowym. Raport wskazuje na wiele nieprawidłowości, m.in. w zakresie zarządzania placówką, organizacji pracy, rozliczania świadczeń z NFZ i przeznaczenia pomieszczeń szpitalnych.
Dokładnie analizujemy raport NIK na temat Szpitala Południowego i wyciągniemy z niego wnioski – poinformował podczas konferencji Rafał Trzaskowski. Zależy nam, by Szpital Południowy i warszawska opieka zdrowotna mogły funkcjonować normalnie – dodał.
Zaznaczył, że zareagował natychmiast po ujawnieniu nieprawidłowości w tym szpitalu. Podkreślił, że podjęte zostały decyzje dotyczące zarządu i rady nadzorczej tej placówki. Przypomniał, że przyjął też rezygnację dwóch swoich zastępczyń – Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry, podjął też decyzję o odpolitycznieniu miejskich spółek.
Po to mamy nowy zarząd i nowe kierownictwo ratusza, by wszystkie kwestie wyjaśnić – powiedział prezydent Warszawy.
Szpital Południowy pod lupą
Sprawa Szpitala Południowego nabrała rozgłosu po publikacji portalu Zero.pl z 15 czerwca. Według ustaleń portalu pracujący w tej placówce lekarz Dawid Kacprzyk – wówczas koordynator SOR-u i radny KO w Ursusie – miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w 2025 r. około 1,6 mln zł. Portal informował też o zarzutach dotyczących preferencyjnego traktowania polityków KO na oddziale tego szpitala.