RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Dymisje w warszawskim ratuszu. Odchodzą dwie zastępczynie Rafała Trzaskowskiego

Autor: Publikacja: Piątek, 3 lipca (11:16)

Konsekwencje afery w Warszawskim Szpitalu Południowym dotarły do stołecznego ratusza. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował na konferencji prasowej, że przyjął dymisje swoich zastępczyń: Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry.

Dymisje w warszawskim ratuszu. Odchodzą dwie zastępczynie Rafała Trzaskowskiego
Rafał Trzaskowski, zdj. Albert Zawada /PAP
  • Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przyjął dymisje wiceprezydentek Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry.
  • Trzaskowski postawił też ultimatum członkom partii politycznych zasiadającym w warszawskich spółkach. Czego dotyczy? Dowiesz się z tego artykułu.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, informując o przyjęciu dymisji wiceprezydent Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry, podkreślał, że nie rozstrzyga o żadnej winie. Ale w sprawach publicznych oczekiwania i tym samym odpowiedzialność są po prostu wyższe niż w życiu prywatnym - dodał. Jak dodał, decyzja o pożegnaniu z obiema współpracownicami nie była prosta. 

Renata Kaznowska odpowiadała w ratuszu m.in. za zdrowie i edukację, a Aldona Machnowska-Góra m.in. za kulturę i zabytki, ale zasiadała w radzie nadzorczej Szpitala Południowego. Trzaskowski nie podał, kto je zastąpi.

Na stanowisku pozostał tylko Tomasz Mencina zajmujący się inwestycjami, ruchem drogowym, ale także ładem korporacyjnym czyli radami nadzorczymi miejskich spółek.

Albo partia, albo spółki miejskie - ultimatum Trzaskowskiego

Trzaskowski na konferencji zapowiedział też, że członkowie partii politycznych nie będą mogli zasiadać w miejskich spółkach, zarządach i radach nadzorczych. Jak dodał, osoby te mają czas do końca lipca na podjęcie decyzji - albo praca dla Warszawy, albo członkostwo w partii.

Prezydent stolicy na konferencji prasowej oświadczył, że „kryzys musi spowodować refleksję, a refleksja musi skłaniać do przyjęcia rozwiązań radykalnych”. Przypomniał, że już wcześniej podjął decyzję, by w radach nadzorczych spółek medycznych nie mogli zasiadać członkowie partii politycznych.

Dzisiaj idę o krok dalej. Standard dotyczący odpartyjniania zostanie rozszerzony na pozostałe miejskie spółki, zarządy i rady nadzorcze, aby nie było wątpliwości, że partyjna polityka może wpływać na kontrolę nad spółkami - poinformował Trzaskowski.

"Platforma padła ofiarą swojej własnej broni". Afera w Szpitalu Południowym
Czas: 15:35

„Zero tolerancji dla cwaniaków i oszustów”

Trzaskowski poinformował, że w czwartek spotkał się z prezesami i dyrektorami jedenastu miejskich szpitali. Podczas spotkania przypomniał im o bezwzględnym stosowaniu polityki antykorupcyjnej Warszawy - szczególnie o dwóch rozdziałach zarządzania w polityce antykorupcyjnej, dotyczących zgłaszania nadużyć i nieprawidłowości oraz konfliktu interesów.

Trzaskowi zaznaczył, że w szpitalach miejskich odbywają się obecnie dodatkowe kontrole i audyty SOR-ów oraz prosektoriów.

Zobowiązałem także szefów miejskich placówek leczniczych do ponownego przejrzenia wszystkich skarg i niepokojących sygnałów. Dla cwaniaków i oszustów ma być zero tolerancji; trzeba ich tropić i bezwzględnie tępić. Dla powołujących się na znajomości i wpływy – zero pobłażania. Każdy, kto chce obejść procedury, obejść kolejki, ma obejść się smakiem i zostać odesłany z kwitkiem - mówił.

Dodał, że politycy mają prawo leczyć się w warszawskich placówkach miejskich, natomiast nie mają prawa, by leczyć się poza kolejnością.

Byłe wiceprezydent komentują dymisję

„Sprawa Szpitala Południowego jest szokująca, także dla mnie” - skomentowała na platformie X Aldona Machnowska-Góra. 

„Nie mam poczucia winy, ale mam poczucie odpowiedzialności” - dodała.
 


„Odchodzę bez żalu i złych emocji” - zapewniła z kolei Renata Kaznowska. Podkreśliła, że decyzja o rezygnacji w tej chwili to jedna z najtrudniejszych decyzji w jej życiu.

Odniosła się też do doniesień o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym. „Sprawa Szpitala Południowego z pewnością się wyjaśni. Mam nadzieję, że skorzysta na tym cały system ochrony zdrowia w Polsce” - podkreśliła.

Prosektorium Szpitala Południowego wynajmowane jako plan filmowy

Dymisja wiceprezydentek to pokłosie doniesień kanału Zero i portalu Onet o  nieprawidłowościach, do których miało dochodzić w prosektorium Szpitala Południowego. Kierujący nim miał promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki; publikował zdjęcia ciał i szczątków ludzkich na profilach w mediach społecznościowych; prosektorium miało być wynajmowane jako plan filmowy. W prosektorium miało też dochodzić do nielegalnego sprzedawania ciał i usług pogrzebowych. Szef prosektorium miał obiecywać rodzinom zmarłych najlepsze usługi pogrzebowe, a zakładom pogrzebowym — zwłoki.

Politycy KO mieli być przyjmowani w szpitalu bez kolejki

Wcześniej ukazały się publikacje dotyczące lekarza Dawida Kacprzyka, który jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji. 

Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: