Proboszcz z gminy Tarczyn (woj. mazowieckie) został skierowany na czterotygodniową obserwację psychiatryczną. Duchowny jest podejrzany o brutalne zabójstwo 68-letniego bezdomnego, którego najpierw zaatakował siekierą, a następnie podpalił. Śledczy chcą ustalić, czy w chwili popełnienia zbrodni był poczytalny.

  • Sąd skierował proboszcza z gminy Tarczyn, podejrzanego o brutalne zabójstwo bezdomnego, na czterotygodniową obserwację psychiatryczną.
  • Duchowny przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, a śledztwo zostało przedłużone do 25 kwietnia.
  • Arcybiskup warszawski przeprosił wiernych, podkreślając moralną odpowiedzialność Kościoła za tę zbrodnię.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Radomiu, wcześniejsze, jednorazowe badanie psychiatryczne nie pozwoliło biegłym na wydanie jednoznacznej opinii. W związku z tym sąd zdecydował o konieczności przeprowadzenia obserwacji w warunkach szpitalnych. Śledztwo w tej sprawie zostało przedłużone do 25 kwietnia.

Ustalenia śledczych

Do tragedii doszło po sprzeczce podczas jazdy samochodem. Według ustaleń śledczych duchowny miał uderzyć ofiarę siekierą w głowę, a następnie podpalić i odjechać. Tłem zbrodni była umowa darowizny nieruchomości, którą Anatol Cz. przekazał księdzu w zamian za pomoc w znalezieniu mieszkania i opiekę.

Podejrzany Mirosław M., proboszcz parafii w Przypkach, przebywa w areszcie od lipca ubiegłego roku. Przyznał się do winy, złożył obszerne wyjaśnienia i wyraził skruchę. Grozi mu kara od 15 lat więzienia do dożywocia.

Arcybiskup warszawski Adrian Galbas wyraził smutek i przeprosił wiernych za "okropną zbrodnię", podkreślając moralną odpowiedzialność Kościoła.