Lekarzom nie udało się uratować życia 5-latka rannego w wypadku w Warszawie. Na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej zderzyły się dwa auta osobowe. Jedno z nich dachowało i uderzyło w pieszych.
Policja dostała informację o wypadku po godz. 15. Mł. asp. Paweł Chmura przekazał, że do wypadku doszło na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej.
Toyota jechała ulicą Grochowską, Ford ulicą Zamieniecką, skręcał w lewo i wymusił pierwszeństwo. W efekcie Toyota dachowała i wbiła się na przejście dla pieszych, na którym była kobieta z dzieckiem - przekazał policjant.
W rozmowie z Radiem RMF24 Chmura poinformował, że kierowcy obu pojazdów byli trzeźwi. Jeden z nich został opatrzony na miejscu - nie wymagał hospitalizacji. Dwie kobiety i dziecko - 5-letniego chłopca - przewieziono do szpitala. Lekarzom nie udało się uratować życia dziecka.
Lekarze przez 30 minut prowadzili jeszcze reanimację. Niestety nie udała się - przekazał Mariusz Mazurek, rzecznik Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza
Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej. Lądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Skrzyżowanie, na którym doszło do wypadku, jest całkowicie zablokowane.


