Afera w zakładzie karnym w Goleniowie w Zachodniopomorskiem. Wicedyrektor placówki został odwołany ze stanowiska po tym, jak pojawiły się zarzuty o mobbing i molestowanie wobec funkcjonariuszek. Sprawą zajmuje się prokuratura.
- Bądź na bieżąco. Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Do niepokojących wydarzeń dochodziło w listopadzie 2025 roku. Jak informuje Onet, zastępca dyrektora zakładu karnego w Goleniowie miał dopuścić się mobbingu oraz molestowania funkcjonariuszek.
Sprawa wyszła na jaw, kiedy jedna z kobiet opowiedziała o wszystkim w medycynie pracy, a przedstawiciele służby więziennej wszczęli wewnętrzne postępowanie wyjaśniające.
Po otrzymaniu informacji o możliwym przestępstwie, dyrektor placówki zawiadomił prokuraturę i odwołał swojego zastępcę ze stanowiska.
Wiadomo, że dyrektor okręgowy Służby Więziennej w Koszalinie powołał zespół specjalistów, który miał zbadać sytuację w zakładzie. W trakcie działań zespół przeprowadził rozmowy z około 50 funkcjonariuszami obojga płci – przekazała rzeczniczka SW mjr Dorota Zwolańska.
W tym czasie wicedyrektor nie przebywał w pracy.
Do organów ścigania wpłynęło oficjalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Sprawą zajmuje się prokuratura w Goleniowie, która na razie nie ujawnia szczegółów postępowania.


