RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Za atak na młode Ukrainki w autobusie może trafić do więzienia na 3 lata

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 14 lipca 2026 (17:58)

54-letni mężczyzna usłyszał zarzuty znieważenia trzech Ukrainek, w tym dwóch jedenastolatek, oraz naruszenia nietykalności cielesnej jednej z nich. Do incydentu doszło w sobotę w autobusie MZK w Bielsku-Białej. Sprawca przyznał się do winy.

Za atak na młode Ukrainki w autobusie może trafić do więzienia na 3 lata
Bielsko-Biała - zdj. ilustracyjne /Shutterstock

Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej, mężczyzna został oskarżony o znieważenie z powodu przynależności narodowej trzech obywatelek Ukrainy, w tym dwóch małoletnich, oraz naruszenie nietykalności cielesnej jednej z nich. Grozi mu do trzech lat więzienia. Wobec podejrzanego zastosowano dozór policyjny oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów i złożył obszerne wyjaśnienia.

Mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia. Z uwagi na wstępny charakter postępowania i przede wszystkim dobro pokrzywdzonych, nie informujemy o treści tych wyjaśnień – powiedziała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej Małgorzata Moś-Brachowska.

Przebieg incydentu w autobusie

Do zdarzenia doszło w sobotę w autobusie MZK. Na opublikowanych w internecie nagraniach słychać, jak mężczyzna zwraca się do 11-letnich dziewczynek w sposób agresywny i wulgarny. Z relacji przewoźnika wynika, że kierowca autobusu zareagował na krzyki, odciągając uwagę sprawcy od poszkodowanych i wypraszając go z pojazdu na najbliższym przystanku. Dziewczynki pojechały dalej.

MZK Bielsko-Biała przeanalizowało zapis monitoringu z incydentu. Według spółki, zachowanie dziewczynek nie zakłócało komfortu podróży innych pasażerów. „Jedna z poszkodowanych wyłożyła nogi w kierunku swojej koleżanki siedzącej na fotelu poniżej, skierowanym w stronę jazdy. Sytuacja ta – jakkolwiek odstępująca od przyjętych standardów – w ocenie spółki nie odbiegała od zachowań, które na co dzień można obserwować wśród młodzieży podróżującej naszymi autobusami. Ponadto z analizy monitoringu wynika, że sytuacja ta nie zakłócała komfortu podroży innych pasażerów, gdyż młode pasażerki głównie były zajęte korzystaniem z telefonów komórkowych” – napisał MZK.

Monitoring pokazuje, że mężczyzna początkowo zwrócił uwagę dziewczynkom, po czym przez dłuższy czas nie reagował. Dopiero po chwili zaczął impulsywnie używać wulgaryzmów i krzyczeć. Przewoźnik podkreślił, że reakcja dorosłego mężczyzny była rażąco niewspółmierna do zachowania nieletnich i nie może być w żaden sposób usprawiedliwiona.

Śledczy przesłuchali we wtorek także obie jedenastolatki.

Przedstawiły przebieg zdarzenia. Jedno, co mogę powiedzieć, to że wykluczone jest tutaj działanie prowokujące czy wulgarne z ich strony – oznajmiła rzeczniczka.

Kim był napastnik z autobusu

54-latek został zatrzymany przez policję w poniedziałek. Okazało się, że jest kierowcą MZK, który od dłuższego czasu przebywał na zwolnieniu lekarskim. Spółka zdecydowała się zakończyć z nim współpracę.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: