24 punkty karne i 2300 zł mandatu otrzymała 53-letnia mieszkanka Chorzowa, która - jadąc swoim BMW ulicą Wiśniową w Świętochłowicach - mogła doprowadzić do tragedii.
- Po więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata zapraszamy na RMF24.pl.
Funkcjonariusze drogówki zwrócili uwagę na samochód, którego kierująca poruszała się zdecydowanie za szybko. Pomiar wykazał przekroczenie dopuszczalnej prędkości aż o 36 km/h.
To jednak nie było jedyne wykroczenie. Chwilę później kobieta dopuściła się jednego z najbardziej niebezpiecznych manewrów w ruchu drogowym - wyprzedzania na oznakowanym przejściu dla pieszych. Takie zachowanie stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia niechronionych uczestników ruchu.
Za kierownicą siedziała 53-letnia mieszkanka Chorzowa. Za popełnione wykroczenia policjanci nałożyli na nią mandaty karne na łączną kwotę 2300 złotych oraz 24 punkty karne. Jak podkreślają funkcjonariusze, jeden punkt więcej oznaczałby dla kobiety utratę prawa jazdy.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość i niebezpieczne manewry w rejonie przejść dla pieszych to jedne z głównych przyczyn tragicznych wypadków drogowych. Przy większej prędkości kierowca ma mniej czasu na reakcję, a pieszy - praktycznie żadnych szans na uniknięcie potrącenia.
Policja zwraca się także do pieszych. Przechodząc przez jezdnię, warto upewnić się, czy nadjeżdżający pojazd faktycznie się zatrzymuje, unikać korzystania z telefonu i - szczególnie po zmroku - nosić elementy odblaskowe. Wzajemny szacunek i ostrożność wszystkich uczestników ruchu mają realny wpływ na zmniejszenie liczby wypadków.


