Pięciomiesięczny chłopczyk trafił w nocy do szpitala w Poznaniu ze śladami mogącymi wskazywać na przemoc. W sprawie zatrzymano matkę dziecka - 40-letnią obywatelkę Gruzji oraz 24-letniego obywatela Mołdawii. Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające.

  • Pięciomiesięczny chłopczyk trafił w nocy do szpitala w Poznaniu ze śladami mogącymi świadczyć o przemocy.
  • Chłopczyk był operowany i przebywa pod opieką szpitala.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji przekazał w piątek, że "dziś w nocy policjanci otrzymali zgłoszenie ze szpitala w Poznaniu, że do placówki trafiło 5-miesięczne dziecko - chłopczyk".

Paterski zaznaczył, że z informacji przekazanych przez lekarzy wynikało, że "niemowlak miał liczne obrażenia mogące wskazywać na użycie przemocy wobec niego".

W związku z tym zdarzeniem policjanci zatrzymali 40-letnią kobietę, matkę dziecka obywatelkę Gruzji oraz 24-letniego obywatela Mołdawii. Obydwie osoby przebywają w policyjnym areszcie. Śledczy w tej sprawie są w kontakcie z prokuraturą. Policjanci pracują nad tą sprawą, zbierane są informacje na temat przebiegu i okoliczności towarzyszących temu zdarzeniu - podkreślił Paterski.

Dodał, że chłopczyk przebywa w szpitalu, "był operowany, żyje".