Na trzy miesiące do aresztu trafił 29-latek podejrzany o usiłowanie zabójstwa oraz posiadanie broni i amunicji bez zezwolenia. Mężczyzna jest związany ze środowiskiem pseudokibiców - poinformowała w sobotę lubelska policja.

Wobec mężczyzny toczyło się postępowanie o niezatrzymanie się do kontroli drogowej. W czwartek został on namierzony w Lublinie.

Mieszkaniec Lublina na widok policjantów od razu zaczął uciekać. W trakcie próby zatrzymania potrącił samochodem policjanta i uszkodził radiowóz - poinformował rzecznik prasowy KWP w Lublinie nadkom. Andrzej Fijołek.

Pościg za 29-latkiem trwał przez kilka kilometrów. Kierujący uciekając stwarzał duże zagrożenie w ruchu drogowym – wyjaśnił policjant dodając, że na koniec mężczyzna porzucił samochód na parkingu przy ul. Turystycznej w Lublinie i próbował uciec pieszo.

Po zatrzymaniu od mężczyzny pobrano krew do badań. W jego samochodzie policjanci znaleźli broń, amunicję oraz niewielkie ilości narkotyków.

Jak się okazało, mężczyzna jest związany ze środowiskiem pseudokibiców jednej z drużyn piłkarskich. Jest również osobą wielokrotnie notowaną za przestępstwa kryminalne.