W nocy z poniedziałku na wtorek na stacji benzynowej w Łodzi doszło do poważnego wycieku gazu. Uszkodzony został główny zawór przy zbiorniku o pojemności 4800 litrów. Na miejscu interweniowało aż 14 zastępów straży pożarnej, a z okolicznych budynków ewakuowano trzydzieści osób.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Jak informuje reporterka RMF FM Agnieszka Wyderka, do niebezpiecznego incydentu doszło w nocy na stacji paliw przy alei Rydza-Śmigłego w Łodzi. Uszkodzony został zawór główny przy dużym zbiorniku gazu.
Jak informuje rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi, Jędrzej Pawlak, ze względów bezpieczeństwa natychmiast podjęto decyzję o ewakuacji nie tylko obsługi stacji, ale także mieszkańców pobliskich budynków.
Łącznie ewakuowano trzydzieści osób. Podstawiono dla nich autobus MPK, aby zapewnić im schronienie i bezpieczeństwo podczas akcji ratunkowej.
Na miejscu pojawiło się 14 zastępów straży pożarnej, które przystąpiły do zabezpieczenia terenu i zatrzymania wycieku. Po pewnym czasie udało się zakorkować uszkodzony zawór, z którego ulatniał się gaz.
Zakorkowany został zawór, z którego doszło do wycieku, strażacy oczekują na specjalistyczną firmę, która przetłoczy resztkę gazu z tego zbiornika i pozostawi go pustym - poinformował Jędrzej Pawlak.
Po opanowaniu wycieku strażacy zabezpieczyli teren. Na szczęście nie doszło do wybuchu ani innych poważnych konsekwencji.


