W środę do Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach (Łódzkie) zgłosił się mężczyzna z nietypową prośbą – przyniósł rannego ptaka. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy zwierzę otrzymało fachową pomoc.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W środę około godziny 15:30 do pabianickiej komendy (woj. łódzkie) wszedł 35-letni mężczyzna, niosąc w kartonowym pudle czarnego ptaka.
Jak wyjaśnił, znalazł go rannego w zaroślach pomiędzy Tereninem a Pawlikowicami, a ponieważ było ranne, mężczyzna uznał, że bez jego pomocy nie przetrwa kolejnych dni. Zabrał je zatem ze sobą. Nie wiedząc, co z nim zrobić, dostarczył je do siedziby policji.
Funkcjonariusze natychmiast zajęli się nietypowym zgłoszeniem i wezwali osobę odpowiedzialną za opiekę nad dzikimi zwierzętami. Okazało się, że ranny ptak to kormoran czarny - gatunek objęty częściową ochroną w Polsce.
Ptak został przewieziony do kliniki weterynaryjnej w Konstantynowie Łódzkim, gdzie otrzymał niezbędną pomoc.
Policjanci przypominają, że w przypadku znalezienia rannego, dzikiego zwierzęcia należy powiadomić odpowiednie służby.
"Właściwa reakcja i wrażliwość na los zwierząt mogą uratować życie" - podkreślają funkcjonariusze.


