Sztorm, silny wiatr i cofające się fale sprawiły, że linia brzegowa Bałtyku zamieniła się w prawdziwe pole łowów dla wszystkich, którzy marzą o znalezieniu bursztynowych bryłek – nazywanych nie bez powodu 'bałtyckim złotem'.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Gdy pogoda nad Bałtykiem się załamuje, a fale z impetem uderzają o brzeg, to doskonały czas dla poszukiwaczy bursztynu. Sztormowe fale wzruszają morskie dno, wypłukując z niego skarby sprzed milionów lat - kawałki zastygłej żywicy, które przez wieki kryły się w głębinach. Gdy morze się uspokaja, na plażach pojawiają się charakterystyczne "bursztynowe pasy" - mieszanka patyków, morskich traw i drobnych kawałków drewna, wśród których połyskują złociste bryłki bursztynu.
To właśnie w takich warunkach, podczas zwykłego spaceru, można wrócić do domu z pełnymi kieszeniami, a nawet wiadrami bursztynu. Media społecznościowe zalewają zdjęcia imponujących zbiorów. Na popularnym profilu "Na Mierzeję" pojawił się niedawno post dokumentujący zbiory pani Katarzyny z Krynicy Morskiej - wystarczyło 1,5 godziny, by zebrać prawdziwą kolekcję morskich skarbów.
Polskie wybrzeże Bałtyku to prawdziwa mekka dla łowców bursztynu. Największe szanse na znalezienie cennych bryłek mamy na plażach, szczególnie po sztormach, ale nie tylko.
Warto zwrócić uwagę także na nadmorskie klify, gdzie w warstwach piasku i gliny często ukrywają się bursztynowe okazy. Niektórzy szczęśliwcy znajdują bursztyn również w piaszczystych dnach rzek i stawów wpadających do morza - tam, gdzie nurt wody zwalnia i osadza piasek oraz drobne kamienie.
Najlepsze efekty przynosi cierpliwość i spostrzegawczość. Warto dokładnie przyglądać się bursztynowym pasom - to właśnie tam, wśród patyków i morskich traw, najłatwiej wypatrzyć połyskujące bryłki. Często wystarczy kilka minut, by natknąć się na prawdziwy skarb.
Bursztyn, choć na pierwszy rzut oka może przypominać kawałek szkła czy plastiku, posiada kilka cech, które pozwalają go łatwo odróżnić od podróbek. Najprostszym domowym testem jest wrzucenie znaleziska do szklanki z ciepłą wodą i dużą ilością soli - prawdziwy bursztyn unosi się na powierzchni, podczas gdy plastik czy szkło opadają na dno.
To jednak nie wszystko. Prawdziwy bursztyn jest ciepły w dotyku, ma nieregularny kształt i często matową powierzchnię. Po potarciu wydziela delikatny, żywiczny zapach, który trudno pomylić z czymkolwiek innym.


