Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej na lotnisku Kraków–Balice ujawnili w bagażu podróżnej dwie lufy do pistoletów kalibru 9x19 Parabellum. Kobieta tłumaczyła, że przewoziła je na prośbę znajomego i nie była świadoma obowiązujących w Polsce przepisów. Teraz grozi jej nawet 8 lat więzienia.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Do zdarzenia doszło podczas rutynowej kontroli na lotnisku Kraków–Balice.
Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej wytypowali do szczegółowej kontroli podróżną, która przyleciała spoza Unii Europejskiej i przeszła przez linię „Nic do zgłoszenia”.
"Podczas rewizji bagażu kobiety funkcjonariusze natrafili na dwie lufy do pistoletów kalibru 9x19 Parabellum – elementy uznawane za istotne części broni palnej" - poinformowała rzeczniczka szefa KAS st. asp. Justyna Pasieczyńska.
Kobieta podczas przesłuchania wyjaśniła, że przewoziła części broni na prośbę znajomego. Zaznaczyła, że w jej kraju nie obowiązują takie restrykcje dotyczące przewozu tego typu przedmiotów i nie była świadoma przepisów obowiązujących w Polsce.
Podróżna usłyszała zarzut nielegalnego posiadania części broni palnej. Za taki czyn grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.


