W czwartek rano w Ostrowcu Świętokrzyskim przy ul. Sandomierskiej doszło do pożaru domu jednorodzinnego. Ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się na sąsiednie budynki, a akcja gaśnicza trwała wiele godzin. Na miejscu interweniowało aż 10 zastępów straży pożarnej.
- Bądź na bieżąco! Informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF42.pl.
W środę rano strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego w Ostrowcu Świętokrzyskim przy ul. Sandomierskiej.
W chwili przybycia służb w budynku przebywała jedna osoba, która została ewakuowana przez strażaków z balkonu. Z sąsiedniego domu przed przybyciem służb lokal opuściły dwie osoby.
Pożar okazał się wyjątkowo trudny do opanowania ze względu na zwartą zabudowę szeregową. Ogień błyskawicznie przeniósł się na poddasze dwóch sąsiednich budynków.
Na miejscu działało 10 zastępów straży pożarnej, w tym trzy drabiny mechaniczne, które umożliwiały podawanie środków gaśniczych z góry - powiedział Marcin Bajur ze straży pożarnej w Kielcach.
Dzięki szybkiej i sprawnej akcji strażaków udało się uratować pozostałe domy w zabudowie szeregowej. Ogień przedostał się jedynie na poddasze i jedno pomieszczenie na piętrze sąsiedniego budynku oraz na poddasze kolejnego domu.
Na miejscu cały czas pracują strażacy, którzy dogaszają pogorzelisko i zabezpieczają teren. Przyczyny pożaru będą ustalane po zakończeniu akcji ratowniczej.


