Urodzony we Francji, skazany w Belgii dżihadysta z Syrii przygotowywał zamach w Paryżu. Schwytany terrorysta miał ścisłe związki z belgijskimi ekstremistami. To nowe informacje, które o poranku ujawniają media nad Sekwaną.

Schwytany w Paryżu islamski terrorysta, który przygotowywał zamach we Francji, miał ścisłe związki z belgijskimi ekstremistami /ETIENNE LAURENT /PAP/EPA

Według źródeł policyjnych chodzi o Francuza arabskiego pochodzenia 34-letniego Reda Kriket. Mężczyzna ten przez pewien czas mieszkał w Brukseli. Według francuskich mediów, w Belgii został skazany na 10 lat więzienia za przynależność do siatki dżihadystów.

Do tej samej siatki należał również belgijski lider Państwa Islamskiego Abdel-hamid Abaoud, jeden z organizatorów listopadowych zamachów w Paryżu, zabity później przez francuskich antyterrorystów.

Reda Kriket został skazany zaocznie. W czasie procesu przebywał bowiem w Syrii. Stamtąd kilka miesięcy temu przyjechał do Francji.

Antyterroryści odkryli teraz w wynajmowanym przez niego mieszkaniu w Argenteuil pod Paryżem ładunki wybuchowe i - według części mediów - karabiny automatyczne.

Terrorystę, który planował zamach we Francji - zatrzymano dwa dni po atakach w Brukseli. W nocy w stolicy Belgii zatrzymano 6 osób. Władze zdecydowały jednak o obniżeniu alertu terrorystycznego z najwyższego czwartego stopnia - do trzeciego. 

 (j.)