Ratownicy GOPR alarmują - warunki na górskich szlakach są wyjątkowo trudne, a pogoda nie zamierza odpuszczać. Śnieg, silny wiatr, ograniczona widoczność i rosnące zagrożenie lawinowe – to tylko niektóre z wyzwań, z jakimi muszą zmierzyć się turyści i narciarze. Sprawdź, na co musisz uważać, zanim ruszysz w góry.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Ostatnie dni przyniosły gwałtowne pogorszenie warunków na szlakach turystycznych. Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR nie mają wątpliwości - w wyższych partiach gór panują obecnie bardzo trudne warunki, a sytuacja zmienia się z godziny na godzinę.
We wtorkowy poranek temperatury w Beskidach oscylowały wokół 1-2 stopni Celsjusza. Jednak to nie chłód jest największym problemem. W wyższych partiach gór intensywnie pada śnieg, a silny wiatr dodatkowo potęguje uczucie zimna i utrudnia poruszanie się. Widoczność miejscami spada nawet do 50 metrów, co znacznie zwiększa ryzyko zgubienia się na szlaku.
Ratownicy GOPR podkreślają, że w takich warunkach nawet doświadczeni turyści powinni zachować szczególną ostrożność. W górach pogoda potrafi zmienić się w ciągu kilku minut. Silny wiatr, opady śniegu i ograniczona widoczność sprawiają, że nawet dobrze oznakowane szlaki stają się trudne do pokonania - ostrzegają goprowcy.
Na południu województwa śląskiego oraz w małopolskim powiecie suskim obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia przed roztopami, wydane przez Centralne Biuro Prognoz Meteorologicznych w Warszawie. Synoptycy przewidują wzrost temperatury do nawet 7 stopni Celsjusza, co oznacza odwilż i szybkie topnienie śniegu. Dodatkowo prognozowane są opady deszczu, które mogą jeszcze bardziej pogorszyć stan szlaków i stoków narciarskich.
Szczególnie niebezpiecznie jest na Babiej Górze, gdzie obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. W partiach szczytowych leży obecnie od 60 do 70 centymetrów śniegu. Najtrudniejszy ze szlaków - żółty, zwany Percią Akademików - został zamknięty dla turystów.
Mimo niesprzyjającej aury, koleje linowe wciąż funkcjonują, jednak ratownicy apelują o rozwagę i odpowiednie przygotowanie do każdej wyprawy.
Jeśli mimo wszystko zdecydujesz się na wędrówkę po beskidzkich szlakach, pamiętaj o odpowiednim ubiorze - najlepiej warstwowym, chroniącym zarówno przed zimnem, jak i wilgocią. Kijki trekkingowe mogą okazać się nieocenione na śliskich i grząskich odcinkach. Absolutną podstawą jest naładowany telefon z zainstalowaną aplikacją "Ratunek" oraz powerbank. To może uratować życie w sytuacji kryzysowej.
W najbliższą sobotę, w godzinach 10:00-12:00, ratownicy GOPR organizują otwarty dyżur w stacji ratunkowej na Hali Miziowej.
Goprowcy zwracają się także do narciarzy. Warunki na trasach są dobre, ale śnieg jest bardzo mokry, co zwiększa ryzyko upadków i kontuzji. "Prosimy o ostrożność i rozsądek na stokach. Brawura może skończyć się poważnym wypadkiem" - apelują ratownicy.


