W Gdańsku zapadły decyzje, które mogą zaważyć na przyszłości bezpieczeństwa całej Europy. Liderzy państw wschodniej flanki NATO podczas historycznego Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy pokazali pełną jedność i solidarność wobec zagrożeń ze strony Rosji, a także zadeklarowali bezprecedensowe wsparcie dla Ukrainy. „Niech to będzie znak ostrzegawczy dla wszystkich, którzy coś złego planują wobec kogokolwiek z nas i naszych państw” – podkreślił premier Donald Tusk.
- Przywódcy państw wschodniej flanki NATO spotkali się w Gdańsku podczas Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, by omówić wspólne działania wobec agresji Rosji i wsparcia dla Ukrainy.
- Podkreślono pełną jedność i solidarność regionu, a także kluczową rolę współpracy z USA dla bezpieczeństwa Europy i wschodniej flanki NATO.
- Wielu uczestników zwróciło uwagę na konieczność szybszych i skuteczniejszych działań wobec rosyjskich prowokacji oraz wykorzystania zamrożonych aktywów Rosji na wsparcie Ukrainy.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Na marginesie Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026) spotkali się przywódcy państw wschodniej flanki NATO - Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii, Szwecji oraz Rumunii. W konferencji uczestniczyli też przedstawiciele Komisji Europejskiej. Wspólny cel: koordynacja działań wobec agresywnych poczynań Rosji i wypracowanie strategii wsparcia dla Ukrainy.
Wschodnia flanka NATO pokazała podczas spotkania w Gdańsku pełną jedność i pełną solidarność. Niech to będzie znak ostrzegawczy dla wszystkich, którzy coś złego planują wobec kogokolwiek z nas i naszych państw - powiedział szef polskiego rządu Donald Tusk.
Jednym z kluczowych tematów była współpraca ze Stanami Zjednoczonymi. Podzielamy wszyscy ten pogląd, że więzi transatlantyckie, współpraca obronna, możliwie bliska ze Stanami Zjednoczonymi, to jest coś, co wymaga stałej aktywności i takiej naszej czułości wręcz, tak aby nie ucierpiały wskutek różnych, politycznych turbulencji - podkreślił premier Donald Tusk.
Obecność amerykańska na wschodniej flance NATO została uznana za kluczowy element bezpieczeństwa regionu. Nikt tu nie ma wątpliwości, że obecność amerykańska i współpraca ze Stanami Zjednoczonymi dobrze służy bezpieczeństwu Europy i naszych państw - dodał Tusk.
Musimy robić wszystko, by przekonywać Waszyngton, że silna obecność Stanów Zjednoczonych na wschodniej flance stanowi o sile i odporności NATO. (...) Silna flanka wschodnia to silna Europa - podkreślił z kolei prezydent Litwy Gitanas Nauseda podczas konferencji prasowej w Gdańsku.
Współpraca państw regionu ma być odpowiedzią na niestabilną sytuację i możliwe eskalacje konfliktu w najbliższych miesiącach. Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, z Białorusią, z Ukrainą, że jako grupa państw będziemy bardzo ścisłe współpracować nad wszelkiego typu reakcjami, gdyby do czegoś, odpukać, złego miało dojść - zapowiedział Donald Tusk.
Nie zabrakło również konkretów dotyczących inwestycji w obronność. Polska jako lider regionu, zadeklarowała rekordowe wydatki na poziomie 6,9-7,0 proc. PKB. Z kolei Estonia wydaje obecnie na obronność 5,4 proc. PKB.
Prezydent Rumunii Nicusor Dan również zaapelował o zachowanie jedności państw NATO "od północy do południa i od wschodu do zachodu". Podkreślił, że tylko wspólne działania i zwiększanie wydatków na obronność mogą zapewnić bezpieczeństwo całego kontynentu. Premier Finlandii Petteri Orpo dodał, że bezpieczeństwo wschodniej flanki to odpowiedzialność całej Europy, a inicjatywy takie jak Straż Flanki Wschodniej, ukierunkowane na zwalczanie wrogich dronów, są kluczowe dla przyszłości regionu.
Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy zgromadziła nie tylko liderów NATO, ale także przedstawicieli Unii Europejskiej i krajów regionu. Wszyscy zgodnie podkreślali konieczność wsparcia Ukrainy - zarówno militarnego, jak i gospodarczego.
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda stwierdził, że "Ukraina powinna być w Unii Europejskiej", a data wstąpienia 1 stycznia 2030 roku "to cel ambitny, ale jak najbardziej wykonalny". Zwrócił uwagę, że "koszt wahania jest znacznie większy niż koszt wspierania.
Odbudowa to nie działanie charytatywne, a strategiczne, prowadzące do budowy Ukrainy, która jest demokratyczna, europejska, odporna. Jestem przekonany, że Ukraina odbudowuje odwagę Europy. Europa musi odbudować przyszłość Ukrainy - ostrzegł z kolei premier Albanii Edi Rama.
Wspieranie Ukrainy to nie jest jałmużna. To jest ograniczanie ryzyka, z jakim Europa będzie się musiała borykać w przyszłości - dodał premier Estonii Kristen Michal.
Zdaniem premiera Estonii, prowokacje Rosji osłabiają europejskie wsparcie dla Ukrainy. Ostatnie incydenty dronowe pokazały, że Europa powinna działać szybciej i bardziej, wspierać Ukrainę oraz wywierać większą presję na Rosję - zaznaczył.
Chcieliśmy potwierdzić silne wsparcie dla Ukrainy, ponieważ miejsce Ukrainy jest w rodzinie transatlantyckiej, euroatlantyckiej. (...) Uważam, że powinniśmy dążyć do tego, by to agresor zapłacił, a nie wyłącznie społeczeństwa Unii Europejskiej, dlatego zamrożone aktywa rosyjskie powinny zostać wykorzystane do wsparcia Ukrainy - dodał premier Łotwy Andris Kulbergs.
Kubilius mówił również o znaczeniu flanki wschodniej dla obrony całej Europy. Położone tu kraje ponoszą największy ciężar inwestycji w obronność na rzecz całej Europy - podkreślił.
Zaznaczył, że kraje flanki wschodniej przeznaczają największą część swojego PKB na obronność "biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu". Przywołał również unijny program dozbrajania SAFE, zaznaczając, że 76 mld euro z niego wykorzystają właśnie kraje flanki wschodniej.
Również premier Szwecji Ulf Kristersson podkreślał, że wzmacnianie flanki wschodniej, obok wsparcia dla Ukrainy, to najważniejsze obecnie zadania, bo - jak stwierdził - nie ma wątpliwości, że największym obecnie zagrożeniem dla bezpieczeństwa Europy są działania Rosji.
Zaznaczył, że Szwecja działa zdecydowanie na Bałtyku wobec rosyjskiej floty cieni, broni zasobów morskich na flance wschodniej, broni też przestrzeni powietrznej NATO przechwytując rosyjskie statki powietrzne. Kristerson stwierdził, że "potrzebujemy siły, aby zapewnić pokój", a flanka wschodnia pokazuje, jak to robić.
Wspólne stanowisko liderów wschodniej flanki NATO i uczestników konferencji w Gdańsku jest jasne - bezpieczeństwo Europy zaczyna się na wschodzie, a odbudowa Ukrainy to nie tylko moralny obowiązek, ale i strategiczna inwestycja w przyszłość całego kontynentu.
Przyszłość Europy i bezpieczeństwa Europy jest kształtowana na Ukrainie. Sukces Ukrainy to długoterminowe inwestycje. Wszyscy na tym skorzystamy - podsumował premier Finlandii Petteri Orpo.



