Ukraina wprowadza całkowity zakaz tranzytu lotniczego dla wszystkich przewoźników z Rosji – oświadczył szef rządu w Kijowie Arsenij Jaceniuk. Premier wyraził obawę, że Rosja może wykorzystać ukraińską przestrzeń powietrzną do prowokacji.

Zdj. ilustracyjne / Tomasz Gzell /PAP

Jaceniuk zwrócił się do ministerstwa infrastruktury o poinformowanie o tej decyzji strony rosyjskiej. Zakaz odnosi się „do wszystkich rosyjskich przewoźników lotniczych bez wyjątku i dotyczy wszystkich przelotów tranzytowych rosyjskich firm” – podkreślił.

Jest to zarówno kwestia bezpieczeństwa narodowego, jak i odpowiedź na agresywne działania Rosji – napisał premier na swoim Facebooku.

Od 25 października między Ukrainą a Rosją nie kursują samoloty pasażerskie. Przed wstrzymaniem połączeń ministerstwo infrastruktury w Kijowie tłumaczyło, że jest to reakcja na brak odpowiedzi na prośbę Ukrainy do Federalnej Agencji Transportu Lotniczego Rosji (Rosawiacji). Proszono o wyjaśnienie przyczyn ograniczenia lotów do Rosji dla ukraińskich linii lotniczych.

Resort podkreślał wówczas, że ograniczenia będą stosowane, dopóki Rosawiacja nie odwoła zakazów wobec przewoźników ukraińskich. Wznowić loty nad Ukrainą będą mogli ci przewoźnicy rosyjscy, którzy nie znaleźli się na liście sankcji ogłoszonych wcześniej przez Kijów – informowano.

25 września rząd Ukrainy powiadomił, że wprowadza zakaz lotów dla ok. 20 rosyjskich linii lotniczych, które znalazły się na ogłoszonej przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO) liście osób i instytucji objętych sankcjami. Dotknęły one także głównego rosyjskiego przewoźnika - Aerofłot - oraz kompanię Transaero.

Ukraińska Rada Ministrów informowała także wcześniej o wprowadzeniu zakazu rejsów tranzytowych nad obszarem Ukrainy dla rosyjskich samolotów, "jeśli są nimi przewożone towary, mające przeznaczenie wojskowe, towary podwójnego przeznaczenia lub rosyjskie siły wojskowe".

(mpw)