Rzecznik rosyjskiego Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Aleksandr Drobiczewski powiedział, że trzeci rosyjski konwój z pomocą humanitarną wysłany na wschodnią Ukrainę przybył do Doniecka i jest rozładowywany. Rzecznik wyjaśnił, że konwój nie miał eskorty ani ze strony władz ukraińskich, ani żadnej organizacji międzynarodowej.

Miedwiediew: Chcą odizolować Rosję od świata

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew oświadczył w Soczi, że przeciwnicy Moskwy chcą odizolować ją od reszty świata. Zapowiedział strategiczny zwrot w stronę Azji. "Strategia Rosji w Azji to nie "bezmyślna zemsta na Europie", lecz świadoma droga rozwoju" - dodał. czytaj więcej

Według rosyjskiej agencji, około 200 ciężarówek przewozi m.in. żywność, wodę, lekarstwa, generatory prądu i ciepłe ubrania dla mieszkańców wschodniej i południowej Ukrainy. W sumie - około 2 tysięcy ton ładunku.

Strona rosyjska twierdzi, że przed wjazdem konwoju na Ukrainę zwróciła się do przedstawicieli ukraińskiej służby celne i przedstawicieli Czerwonego Krzyża o sprawdzenie ładunków, ale ci odmówili.

Władze w Kijowie nie odniosły się jeszcze do tych informacji.

To już trzeci rosyjski konwój z pomocą humanitarną, który w ostatnich tygodniach wjechał na Ukrainę bez zgody ukraińskich władz.

(abs)