Chiny mogą szybko i łatwo rozwiązać problem zagrożenia ze strony zbrojącej się Korei Północnej, jeśli prezydent Xi Jinping będzie nad tym pracował - oświadczył na konferencji prasowej w Pekinie prezydent USA Donald Trump. Chińskiego przywódcę nazwał "wspaniałym prezydentem".

Chiny mogą szybko i łatwo rozwiązać problem zagrożenia ze strony zbrojącej się Korei Północnej, jeśli prezydent Xi Jinping będzie nad tym pracował - oświadczył na konferencji prasowej w Pekinie prezydent USA Donald Trump. Chińskiego przywódcę nazwał "wspaniałym prezydentem".
Prezydenci: Chin Xi Jinping i USA Donald Trump tuż przed wspólną konferencją prasową /ROMAN PILIPEY /PAP/EPA

Trump podkreślił na konferencji prasowej, że Stany Zjednoczone chcą całkowitego rozbrojenia nuklearnego Korei Północnej, a odnosząc się do zagrożenia ze strony Pjongjangu, stwierdził, że "Chiny mogą szybko i łatwo rozwiązać ten problem".

Dzieci rodzą się z defektami, wymierają drzewa. Testy nuklearne w Korei Płn. niszczą region

Poligon do testów nuklearnych w Korei Północnej zamienia pobliski rejon w "pustkowie" - twierdzą uciekinierzy z powiatu Kilju. W regionie przeprowadzono sześć podziemnych testów atomowych. czytaj więcej

Wezwał Chiny i "ich wspaniałego prezydenta" do podjęcia działań w tym kierunku.

Wiem jedno o waszym prezydencie: jeśli będzie nad tym ciężko pracował, to się to stanie - zaznaczył Trump.

Następnie ponownie zaapelował do wszystkich krajów świata o zerwanie wszelkich kontaktów z północnokoreańskim reżimem.

Wypowiedzi te padły na zakończenie rozmów biznesowych w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie, po których amerykańskie i chińskie firmy podpisały umowy warte około 250 mld dolarów.

Prezydent Chin Xi Jinping, który przemawiał po Trumpie, nie odniósł się bezpośrednio do kwestii Korei Północnej.

W ostatnim czasie napięcie na Półwyspie Koreańskim i na linii Pjongjang - Waszyngton mocno wzrosło. Winne są zbrojenia północnokoreańskiego reżimu, który co jakiś czas przeprowadza testy rakietowe, a także próby nuklearne: ostatnia, z początku września, była szóstą już próbą nuklearną Pjongjangu - jak dotąd największą.

Napięcie wzmagają dodatkowo wypowiedzi Donalda Trumpa i przywódcy północnokoreańskiego reżimu Kim Dzong Una.


(e)