Jak informuje "Wall Street Journal", powołując się na wysoko postawionych przedstawicieli administracji USA, Donald Trump jest gotów wesprzeć zbrojne bojówki w Iranie, które dążą do obalenia obecnego reżimu w Teheranie. Według źródeł, prezydent Stanów Zjednoczonych prowadzi zakulisowe rozmowy z przywódcami Kurdów w Iraku i stara się zaangażować innych lokalnych liderów, którzy mogliby wykorzystać osłabienie irańskich władz.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Kurdowie, którzy od lat odgrywają kluczową rolę w regionie, dysponują tysiącami żołnierzy rozmieszczonych wzdłuż granicy iracko-irańskiej. Kontrolują oni strategiczne obszary, które mogą okazać się kluczowe w przypadku eskalacji konfliktu.
Ostatnie bombardowania pozycji w zachodnim Iranie, przeprowadzone przez izraelskie siły, wywołały falę spekulacji, że w ten sposób torują drogę dla ofensywy kurdyjskiej.
W niedzielę Donald Trump miał rozmawiać z przywódcami Kurdów w Iraku - donosi portal Axios.
Według "Wall Street Journal", prezydent nie ogranicza się tylko do Kurdów. Stara się zbudować szeroką koalicję lokalnych liderów, którzy mogliby odegrać kluczową rolę w ewentualnym przewrocie w Teheranie.
Rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, w oficjalnym oświadczeniu podkreśliła, że Trump prowadzi rozmowy z wieloma regionalnymi partnerami, ale nie potwierdziła doniesień o konkretnych planach wsparcia dla irańskich milicji.
Na razie nie wiadomo, czy ewentualne wsparcie miałoby obejmować dostawy broni, szkolenie bojowników, czy może pomoc wywiadowczą. Urzędnicy zaznaczają, że Trump nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji.
Podczas jednego ze spotkań z Trumpem w Białym Domu premier Izraela Benjamin Netanjahu miał sugerować, by w ewentualnych działaniach militarnych oprzeć się na współpracy z Kurdami.
Izrael od dawna utrzymuje bliskie relacje z kurdyjskimi ugrupowaniami w Syrii, Iraku i Iranie, widząc w nich potencjalnych sojuszników w walce z irańskim wpływem w regionie.
Ogłaszając rozpoczęcie amerykańsko-izraelskich uderzeń na Iran, Donald Trump wezwał Irańczyków do powstania i przejęcia władzy. Jednak, jak zauważa "Wall Street Journal", oferując wsparcie uzbrojonym grupom oporu, Trump wykracza poza dotychczasowe wezwania do buntu.


